Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
-1 °C
AAA

Zamach w Niemczech? Samochód wjechał w tłum

Wiadomości
51-letni Niemiec jest podejrzany o wjechanie samochodem w strefę przeznaczoną dla pieszych w Trewirze na zachodzie Niemiec, w wyniku czego co najmniej dwie osoby zginęły - poinformowała miejscowa policja. Według władz miasta rannych zostało 15 osób.

Policja przekazała, że aresztowano jedną osobę i zabezpieczono samochód. "Aresztowaliśmy jedną osobę, zabezpieczyliśmy jeden pojazd. Według wstępnego dochodzenia zmarły dwie osoby. Prosimy o dalsze omijanie śródmieścia" - napisała policja w Trewirze na Twitterze. Na miejscu trwa akcja ratownicza.

W pierwszym oświadczeniu dla mediów policja podała, że podejrzanym jest 51-letni Niemiec z okręgu Trier-Saarburg. Motywacja sprawcy jest nieznana.

Burmistrz miasta Wolfram Leibe przekazał, że w zdarzeniu poważnie rannych zostało 15 osób, niektórzy z nich mają ciężkie obrażenia. Policja na razie potwierdziła, że rannych jest co najmniej 10 osób.

Agencja Reutera poinformowała za lokalnymi mediami, że świadkowie zdarzenia widzieli ciemnoszarego Range Rovera, który z dużą prędkością celowo wjechał w ludzi, wyrzucając ich w powietrze.

Według niemieckiej prasy rodzice dzieci chodzących do okolicznych szkół zostali powiadomieni około godz. 14. o zdarzeniu i poproszeni o wcześniejsze odebranie do domu swoich podopiecznych. Władze miejskie ostrzegały ludzi, aby trzymali się z dala od centrum miasta.

„To, co wydarzyło się w Trewirze, jest szokujące. Myślimy o krewnych ofiar, wielu rannych i wszystkich tych, którzy obecnie mają obowiązek opiekować się poszkodowanymi” - napisał na Twitterze rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert. (PAP)

fot. EPA


Komentarze