Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
19 °C
AAA

Zabytkowe budynki w Gliwicach odzyskają dawny blask

fot. UM Gliwice
Nieużytkowany zabytkowy zespół zabudowań przy ul. Kościuszki 44–46, przez dekady mieszczący szpitalną dermatologię i część interny, wkrótce na nowo wpisze się w życie Gliwic.

Obecnie trwa w nim kapitalny remont i kosztowne prace budowlane pozwalające na przywrócenie go do stanu dawnej świetności. Inwestor – konsorcjum firm Mal Drew i Wall Invest oraz architekci PANOVA Studio wyznaczyli sobie ambitny cel: odtworzyć wygląd kamienic, nawiązujących swoim stylem do berlińskich i paryskich odpowiedników miejskiej architektury pierwszego ćwierćwiecza XX wieku, nadając im równocześnie nowoczesny, funkcjonalny sznyt. Finał prac powinien nastąpić latem przyszłego roku.

Okazałe budynki z początku lat 20. minionego stulecia, zaprojektowane przez Johanna Hansa Augusta Friedricha von Poellnitza na zlecenie przemysłowca hrabiego Mikołaja von Ballestrema i wpisujące się w architektoniczną wizję Gliwic przedwojennego miejskiego radcy budowlanego Karla Schabika, przez długie lata były jednym z rozpoznawalnych punktów na mapie miasta. Po II wojnie światowej, z upływem czasu, ich stan zaczął znacznie odbiegać od pierwotnej świetności.

Zabudowania przez lata należały do Szpitala Miejskiego nr 4, mieszcząc oddział dermatologii i część oddziału wewnętrznego. Po likwidacji tych jednostek opustoszałe budynki (dzierżawione przez zmagający się z trudną sytuacją finansową szpital jeszcze przez kilkanaście lat) były nieużytkowane. Wiosną 2019 roku miasto wystawiło obiekty na sprzedaż, licząc, że tak jak w przypadku innych nieruchomości, np. Dworcowej 32 czy Rybnickiej 27 i 29, także i w tej sytuacji znajdzie się dobry, świadomy wyzwania nabywca, który podejmie się trudnego i bardzo kosztownego odrestaurowania budynków z pełnym poszanowaniem dla ich architektury.

Mimo złego stanu technicznego kamienic, kupił je od miasta inwestor, którego wizytówką są ambitne, wykonywane z najwyższą starannością renowacje „trudnych” budynków z historycznym rodowodem. W dorobku działającej w konsorcjum z Mal-Drewem firmy Wall Invest znajdują się zwieńczone sukcesem realizacje przy ul. Plebańskiej 3 (dawna piekarnia), Długosza 2 (dawna harcówka) czy Stalmacha 4 (ponadstuletnia mieszczańska kamienica).

By zabytkowa, historyczna wartość architektury przy Kościuszki 44–46 pozostała jednym z niezbywalnych atutów, zgodnie z prawem miejscowym zobowiązano inwestora do zachowania charakterystycznych elementów zespołu, a w szczególności portali dekorujących wejścia do budynków i attykowych ścian znajdujących się pomiędzy budynkami.

Elewacje postanowiono wyremontować zgodnie z oryginalnym kształtem elementów architektonicznych. Inwestor i architekci zdecydowali się zarazem na kilka znaczących zmian, które wkomponowano w taki sposób, aby nie ingerowały w pierwotny styl całego zespołu budynków, a jednocześnie świadczyły o współczesnym czasie powstania. Jak widać na poglądowych wizualizacjach, parterowe lokale będą przystosowane do potrzeb komercyjnych – mogą tu działać w przyszłości gabinety lekarskie, kancelarie prawnicze czy lokale gastronomiczne.

Kamienice niejako zespolono, projektując za historyczną bramą wjazdową trójkondygnacyjny łącznik z funkcją usługową i mieszkalną. Nieużytkowe dotąd poddasza postanowiono zaadaptować na mieszkania z widokiem na panoramę śródmieścia. Zaprojektowano również wewnętrzny dziedziniec, pełen zieleni i nawiązujących do stylistyki kamienic elementów małej architektury.

W budynkach, w których wnętrzach wszystko robione jest od początku (nowa żelbetowa konstrukcja, stropy, ściany, dach, okna – drewniane bądź aluminiowe, klimatyzacja etc.), powstaną łącznie 42 mieszkania, 5 lokali usługowych oraz parking podziemny.

Prace rozpoczęły się w lipcu ubiegłego roku i zgodnie z umową powinny zakończyć się po 2 latach – z końcem lipca 2023 roku. 

W tym momencie nie notujemy opóźnień. W budynku pod numerem 46 mamy już wykonane 70% prac związanych z realizacją parkingu podziemnego. Jest to bardzo trudne konstrukcyjnie zadanie do wykonania, ponieważ pracujemy na żywym organizmie. Jak zakończymy ten etap, to zaczniemy wymianę wszystkich stropów na nowe, budowę szybu windowego i wymianę całej konstrukcji dachu na nowy. Z kolei w budynku pod numerem 44 mamy już bardzo mocno zaawansowane działania. Wszystkie stropy zostały wymienione na nowe, dach został rozebrany, a w kwietniu planujemy rozpocząć stawianie nowej konstrukcji dachu wraz z jego pokryciem

relacjonuje stan zaawansowania prac Rafał Franz, współwłaściciel spółki Wall Invest.

Przebudowa zespołu mieszkalnego przy ul. Kościuszki 44–46 to trudne, kosztowne i wymagające przedsięwzięcie. Tym bardziej więc cieszymy się, że historyczne budynki znalazły nabywcę – doświadczonego inwestora z wizją. Przebudowa nabiera tempa i widać już jej efekty. Finał tej historii to dobry przykład partnerstwa publiczno-prywatnego w Gliwicach

podkreśla wiceprezydent Gliwic Aleksandra Wysocka, która przed tygodniem odwiedziła plac budowy.

Źródło: UM Gliwice


Komentarze