Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
3 °C
AAA

"Trzeba było dobrze się bić" - Psycho Fans

Artykuły
Dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Katowicach odbyła się kolejna rozprawa dotcząca działalności grupy Psycho Fans, która identyfikowała się z Ruchem Chorzów. Rozprawa była związana w głównej mierze z Dawidem T.

Dawid T. był jednym z głównych pseudokibiców z Psycho Fans. Usłyszał dzisiaj 10 zarzutów, do których się przyznał. Przed sądem odpowiadał o każdym z nich. Wśród jego "grzechów" prokuratura wymieniła m.in.: rozboje, przemyt narkotyków czy działanie w zorganizowanej grupie przestępczej,

Przed katowickim Sądem Okręgowym szczegółowo opisywał jak wyglądała jego rekrutacja i przyjęcie w szeregi pseudokibiców.

- Trzeba się było wykazać. Ćwiczyć, najlepiej coś trenować, dobrze się bić. To musiał być ktoś sprawdzony - cytuje zeznania oskarżonego Dziennik Zachodni.

W chwili, w której potencjalny członek otrzymał bluzę lub koszulkę z logo Psycho Fans, zostawał członkiem. Nie było żadnej ceremonii, podczas której oficjalnie wchodziło się do grupy.

- Pierwsza poważna akcja, w której uczestniczyłem, była napadem na stadion GKS Katowice - mówił Dawid T.

CZYTAJ TAKŻE - "Katowałem człowieka maczetą, nic nie czułem"

Jak relacjonuje Dziennik Zachodni, Dawid T. opowiedział np. o ustawce z kibolami jednej z węgierskich drużyn - Spotkaliśmy się z ekipą Ruchu, jak zawsze, na Kochłowicach. Miałem piąstkówki i kominiarkę. Pojechaliśmy w stronę Sosnowca, a zatrzymaliśmy się chyba w okolicach Będzina, gdzie doszło do awantury z tymi kibicami, którą zresztą nagraliśmy Śmialiśmy się potem, bo tam była taka restauracja, przy tym parkingu, gdzie się biliśmy, że teraz będą tam najlepsze placki po węgiersku - mówił Dawid T.

Kibol zdradził również, że brał udział w specjalnych najazdach na Zabrze czy Katowice, których celem było okradanie kibiców z ich gadżetów oraz rozboje. Do tego przyznał się też do używania maczet lub pistoletów do paintballa wobec innych osób. 


Komentarze