Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
0 °C
AAA

Spięcie w Sejmie. Woś: nikt się nie spodziewał tak nieodpowiedzialnego zachowania opozycji

Wiadomości
To były standardowe głosowania na początku Sejmu, w tym przypadku nikt się nie spodziewał tak nieodpowiedzialnego zachowania opozycji - ocenił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś odnosząc się do wniosku KO, po którym wtorkowe obrady Sejmu odroczono do dzisiejszego poranka.

We wtorek w Sejmie miało odbyć się pierwsze czytanie czterech projektów związanych z epidemią Covid-19 - jeden z nich był autorstwa PiS, pozostałe Lewicy, PSL i KO. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zarządził przerwę w obradach do środy do godz. 9, po tym jak przyjęto wniosek KO o odroczenie obrad, aby posłowie mogli zapoznać się z projektem PiS ws. przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z Covid-19. W głosowaniu nie uczestniczyło 28 posłów PiS.

Oczywiście na słowo o obstrukcji od razu pojawia się argument: a gdzie byliście w Sejmie? Dlaczego was nie było w Sejmie rano? Ale tu trzeba jasno powiedzieć, to jest ewidentna obstrukcja, bo kto o zdrowych zmysłach spodziewałby się tego, że opozycja będzie składać wniosek o odroczenie obrad

odniósł się do tych kwestii Woś w środę rano w TVP1.

Jak dodał, "inną sprawą jest to, że część naszych posłów koalicji nie wzięła udziału w głosowaniu i to jest prawda, i to powinniśmy naprawić, zwiększyć dyscyplinę". "Weźmy pod uwagę, że to były standardowe dosyć głosowania na początku Sejmu. Zazwyczaj na początku są składane wnioski formalne i te wnioski formalne co do zasady nie znajdują uznania całej Izby. W tym przypadku nikt się nie spodziewał tak nieodpowiedzialnego zachowania opozycji" - powiedział.

Opozycja zamiast wziąć się do pracy, zamiast pomóc lekarzom, bo przecież ta ustawa służy, żeby lepiej zorganizować pracę lekarzy, żeby zabezpieczyć lekarzy w tej trudnej pracy, którą mają (...) nie chciała o tym rozmawiać

mówił Woś.

Wiceminister przypomniał, że posiedzenie Senatu w sprawie tych projektów jest planowane na poniedziałek.

Senat miał być we wtorek, będzie w poniedziałek, przecież mógłby być na przykład w piątek, skoro ta ustawa, wszystko na to wskazuje, dzisiaj będzie przyjęta przez Sejm

dodał.

W związku z tym - jak ocenił - jeden dzień opóźnienia prac nad projektem "urasta do rangi pewnego symbolu".

Jeśli mamy do czynienia z przygotowanym projektem, jeśli nie jest on jakoś szczególnie skomplikowany, jeśli komisja zdrowia miała nad nim pracować, to powinniśmy to procedować

zaznaczył Woś.

Wiceminister odniósł się także do trwających prac dotyczących przygotowania na Stadionie Narodowym szpitala tymczasowego dla chorych na covid. "To, co się dzieje na Stadionie Narodowym, to jest sensowna strategia, to jest działanie dwa kroki naprzód" - ocenił Woś. Jak dodał, jest to odpowiedzialne działanie, po to, "żeby być przygotowanym". (PAP)

Foto: facebook.com/KancelariaSejmu


Komentarze