Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
-5 °C
AAA

Włodarze śląskich miast objętych "czerwoną" i "żółtą" strefą czekają na szczegóły

Samorządowcy z miast i powiatów woj. śląskiego, objętych "czerwoną" i "żółtą" strefą zagrożenia epidemiologicznego, czekają na szczegóły wprowadzanych obostrzeń. Niektórzy z nich ubolewają przy tym, że o zaliczeniu ich miejscowości do stref zagrożenia dowiadują się z mediów.

Jaki sens ma dla nas czerwona strefa, skoro wielu rybniczan pracuje poza miastem? Szkoda też, że jak zwykle dowiadujemy się z mediów o takich zmianach. Dodatkowo niewiele mamy tych informacji" - napisał na Facebooku prezydent blisko 140-tysięcznego Rybnika Piotr Kuczera.

W Rybniku znajduje się m.in. kopalnia Chwałowice, będąca w ostatnim czasie jednym z głównych ognisk koronawirusa w regionie. Trwają tam badania przesiewowe całej ok. 2,8-tysięcznej załogi. Jak wynika z czwartkowych danych Polskiej Grupy Górniczej, dotąd potwierdzono tam zakażenie koronawirusem u 152 osób - od środy liczba zakażonych pracowników wzrosła o 50, a testy nadal trwają.

Prezydent Rybnika wskazał, że objęcie miasta "czerwoną strefą" oznacza m.in. obowiązek noszenia maseczek oraz ograniczenie ilości osób na spotkaniach. Samorządowcy nie mają jednak na razie informacji o tym, czy np. także w Rybniku 1 września dzieci będą mogły powrócić do szkół.

"Czerwoną strefą" jest też ok. 130-tysięczna Ruda Śląska, gdzie w kopalni Bielszowice do czwartku koronawirusem zaraziło się 500 górników. Tam również trwają badania przesiewowe załogi. Wśród zakażonych są również członkowie górniczych rodzin.

Ruda Śląska jest jednym z 19 powiatów w Polsce, w którym wprowadzone zostaną dodatkowe obostrzenia. Nasze miasto wraz z ośmioma innymi powiatami, w których w ostatnich dniach odnotowano najwięcej zakażeń w kraju, otrzymało status "czerwony" - pozostałych 10 otrzymało status "żółty". Oznacza to m.in. obowiązek zasłania twarzy w przestrzeni publicznej nawet na zewnątrz budynków" - poinformowała prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic, powołując się na informacje z konferencji prasowej ministra zdrowia.

Prezydent przypomniała, że w Rudzie Śląskiej już od kilkunastu dni notowany jest duży przyrost zakażeń koronawirusem, co wiąże się głównie z sytuacją w kopalni Bielszowice.

Jako władze samorządowe jesteśmy zaskoczeni samą formą przekazu tej decyzji. Po raz kolejny bowiem usłyszeliśmy o zapowiedziach niepopartych konkretnymi aktami prawnymi. Podczas porannej konferencji prasowej dowiedzieliśmy się w zasadzie tylko tyle, że znaleźliśmy się na tzw. czerwonej liście powiatów, gdzie od najbliżej soboty wprowadzone zostaną dodatkowe obostrzenia. Dopiero kilka godzin po niej na stronie internetowej ministerstwa zdrowia przedstawiona została lista powiatów oraz szczegóły obostrzeń - skomentowała Dziedzic na Facebooku.

Jak podała, objęcie "czerwoną" strefą oznacza m.in. obowiązek noszenia maseczek w każdej przestrzeni, zamknięte siłownie i kina, zakaz organizacji imprez kulturalnych, wydarzenia sportowe bez publiczności, limit jednej osoby na 4 m kw. w kościołach, restauracjach i kawiarniach, limit 50 osób uczestniczących w weselach i uroczystościach rodzinnych, zaś w komunikacji zbiorowej limit osób wynoszący 50 proc. miejsc siedzących.

Przedstawiony wykaz nie rozwiewa jednak wszystkich naszych wątpliwości. Nasuwa się pytanie, co z przedszkolami, które normalnie teraz funkcjonują i pełnią dyżur letni? - pytała prezydent Rudy Śląskiej.

Jej zdaniem, kolejna niejasna kwestia dotyczy transportu zbiorowego.

Ruda Śląska nie jest samotną wyspą. Jesteśmy częścią ponad dwumilionowej metropolii. Mamy wspólną komunikację autobusową, tramwajową i kolejową. Nie wyobrażam sobie, jak w praktyce ma zostać wprowadzony w życie limit podróżujących w środkach transportu zbiorowego w Rudzie Śląskiej w sytuacji, kiedy dotyczy to połączeń z innymi miastami - uważa prezydent miasta.

W tej sprawie do resortu zdrowia zwrócił się już Zarząd Transportu Metropolitalnego, który - podobnie jak samorządowcy - stoi na stanowisku, że wskazane wytyczne nie uwzględniają specyfiki Górnośląsko-Zagłębiowskiej Aglomeracji.

Podobnie jak zdecydowana większość mieszkańców Rudy Śląskiej czekam z niecierpliwością na dalsze konkrety dotyczące organizacji tzw. czerwonej strefy. Przypomnę, że zgodnie z zapowiedziami obostrzenia mają wejść w życie już od najbliższej soboty. Zostało nam zatem mniej niż 48 godzin - napisała Dziedzic, wyrażając także obawę, czy podział na strefy nie spowoduje stygmatyzacji mieszkańców miasta.

Już w czerwcu to przerabialiśmy, kiedy z kraju dobiegały sygnały o gorszym traktowaniu mieszkańców woj. śląskiego tylko z tego powodu, że to właśnie w tym tutaj odnotowywano najwięcej przypadków zakażeń. Obym w tym przypadku się myliła - podsumowała prezydent Rudy Śląskiej.

Prezydent Jastrzębia-Zdroju, które będzie "strefą żółtą", Anna Hetman, wskazuje, że na razie samorząd nie ma bliższych informacji na temat wszystkich czekających mieszkańców obostrzeń. "Miasto objęte zostało żółtą strefą. Niestety, nie wiemy, co de facto dla nas jastrzębian to oznacza. Jak tylko ministerstwo opublikuje wytyczne, będziemy Was o tym informować" - podała prezydent Jastrzębia w portalu społecznościowym.

Wyznaczając strefy resort zdrowia kierował się liczbą zachorowań w poszczególnych powiatach - tam, gdzie na 10 tys. mieszkańców zachorowań jest więcej niż 12 – obowiązuje strefa "czerwona", a tam, gdzie liczba chorych na 10 tys. mieszkańców oscyluje między 6 a 12 - "żółta". W tych miejscach od soboty, 8 sierpnia, wróci część obostrzeń.

W strefie żółtej, czyli między innymi w Jastrzębiu, w uroczystościach rodzinnych będzie mogło wziąć udział maksymalnie 100 osób. Poza tym, lista obostrzeń będzie podoba jak w strefie czerwonej. Tam rygorom podlegać mają wszystkie wydarzenia sportowe i kulturalne, transport zbiorowy, organizacja imprez i wesel. Wróci też powszechny obowiązek noszenia maseczek, nie tylko w pomieszczeniach 

podał Urząd Miasta w Jastrzębiu-Zdroju, którego przedstawiciele także czekają teraz na publikację stosownego rozporządzenia.

W woj. śląskim "czerwone" obostrzenia, oprócz Rybnika i Rudy Śląskiej, będą także obowiązywały w powiatach: rybnickim, wodzisławskim i pszczyńskim. Na ziemi pszczyńskiej ogniskami zakażeń były m.in. dwa wesela (po jednym z nich zakażona okazała się połowa gości), a w powiecie wodzisławskim - wesele w Gorzycach oraz kopalnia Marcel w Radlinie, gdzie dotąd potwierdzono 55 zachorowań.

Łagodniejsze, "żółte" rygory, w woj. śląskim będą obowiązywać - oprócz Jastrzębia-Zdroju - także w Żorach oraz powiecie cieszyńskim. Tam, według zapowiedzi resortu zdrowia, możliwe będą m.in. imprezy sportowe, wydarzenia kulturalne, seanse w kinach z udziałem 25 proc. uczestników, a na weselach i pogrzebach dopuszczalne będzie maksymalnie 100 osób. W powiatach oznaczonych kolorem żółtym nie zmieniają się zasady dotyczące ograniczenia w kościołach, noszenia maseczek czy też związane z transportem zbiorowym.

Źródło: PAP


Komentarze