Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
28 °C
AAA

Wiceminister rodziny twierdzi, że zmuszanie rodzenia martwych dzieci to fikcja

Wiadomości
pixabay
Nadal obowiązują dwie przesłanki legalnej aborcji; zagrożenie zdrowia i życia kobiety oraz ciąża w wyniku czynu zabronionego - podkreśla w rozmowie z "Super Expressem" wiceminister rodziny Barbara Socha.

Socha zaznaczyła, że wyrok TK ws. przerywania ciąży w przypadku uszkodzenia płodu to "kwestia realizacji prawa do równej ochrony życia" dla każdej osoby w Polsce. "Dla każdego uczciwego człowieka, który ma wpływ na stanowienie prawa - mówię tu i o politykach i sędziach TK - jest rzeczą oczywistą, że nie możemy różnicować praw ludzi ze względu na stan zdrowia. Większość przypadków legalnej aborcji w Polsce to było zabijanie dzieci podejrzanych o zespół Downa. Uważam, że jako społeczeństwo nie mamy do tego moralnego prawa" - podkreśliła.

Jak wskazała, jeżeli dziecko umiera w czasie ciąży, to taka ciąża i tak kończy się porodem. "Przerwanie ciąży z przesłanek eugenicznych także kończy się porodem. To zawsze trudne sytuacje pełne cierpienia" - dodała.

Wiceminister podkreśliła, że jeśli dziecko rodzi się z wadą letalną, to wraz z matką trafia pod opiekę hospicjów perinatalnych. "Według statystyk tych hospicjów, ogromna większość kobiet decydowała się na urodzenie tych dzieci" - wyjaśniła.

Skonfrontowana z opinią, że urodzenie dzieci z wadami letalnymi było "prawem tych kobiet", odpowiedziała, że jeśli te dzieci rodziły się w takich hospicjach, to umierały w warunkach godnych. "(...) przede wszystkim bez cierpienia. Otrzymywały leki przeciwbólowe. To jest ludzkie podejście do wad letalnych" - wskazała. (PAP)