Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
1 °C
AAA

Walka o podwyżki w FCA. Będzie strajk?

Moto
Solidarność działająca w fabrykach samochodów i silników koncernu FCA Poland w Tychach i Bielsku-Białej ogłosiła rozpoczęcie sporu zbiorowego, domagając się podwyżek wynagrodzeń dla załogi. Dyrekcja analizuje postulaty "S" i innych związków, nie uznaje jednak sporu zbiorowego.

Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń zasadniczych pracowników fabryki samochodów w Tychach i fabryki silników Bielsku-Białej o 5 zł za godzinę. Postulaty podwyżek zostały przekazane pracodawcy 21 stycznia.

"Zgodnie z przepisami, jeśli w ciągu siedmiu dni zgłoszone żądania nie zostaną spełnione przez pracodawcę, rozpocznie się spór zbiorowy" – powiedziała przewodnicząca Solidarności w FCA Poland Wanda Stróżyk. Rzecznik koncernu w Polsce Rafał Grzanecki potwierdził w piątek otrzymanie żądań płacowych, ocenił jednak, że nie złożono ich w trybie sporu zbiorowego.

Z uwagi na to, że żądanie Solidarności dotyczy kwestii uregulowanej w Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy, tj. dotyczy wynagrodzeń, to - zgodnie z przepisami - spór na tym tle może być skutecznie wszczęty jedynie po wypowiedzeniu tego układu. Wypowiedzenie możliwe jest jedynie w sytuacji, kiedy wszystkie organizacje związkowe, które układ parafowały, wspólnie dokonają jego wypowiedzenia. Takie wypowiedzenie nie zostało złożone, dlatego spór na tle żądań płacowych nie może być skutecznie wszczęty
poinformował rzecznik.

Zapewnił, że postulaty otrzymane od działających w FCA Poland organizacji związkowych (w firmie działa ich sześć) w zakresie podwyżek wynagrodzeń są obecnie analizowane. Na razie nie ustalono terminu rozmów płacowych.

W ocenie związkowców z Solidarności, płace w FCA są obecnie niekonkurencyjne. Według Wandy Stróżyk, wynagrodzenia w fabrykach w Tychach i Bielsku-Białej są o ok. jedną trzecią niższe w porównaniu do płac w innych dużych zakładach motoryzacyjnych w Polsce. "Dodatkowo obciążenie pracą w FCA stale rośnie. Od września do grudnia pracowaliśmy we wszystkie soboty, a w tygodniu często po 10 godzin" – powiedziała szefowa zakładowej Solidarności, cytowana przez biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej "S".

Według Wandy Stróżyk, nie tylko nowy pracownik, ale także część pracowników z wieloletnim stażem pracy, zarabia miesięcznie ze wszystkimi dodatkami ok. 2,5 tys. zł na rękę. "Płace pracowników z dłuższym stażem są niewiele wyższe. W grudniu zapowiedziano rozbudowę fabryki w Tychach i produkcję nowych modeli samochodów. Ma się to również wiązać ze zwiększeniem zatrudnienia. Pytanie, kto przyjdzie do tak ciężkiej pracy za tak niskie wynagrodzenie" - powiedziała przewodnicząca.

W końcu ub. roku koncern FCA (obecnie, w wyniku połączenia z Grupą PSA - koncern Stellantis) ogłosił program inwestycji w tyskim zakładzie. Ma on wytwarzać nowe, hybrydowe i elektryczne samochody marek Jeep, Fiat i Alfa Romeo, a seryjna produkcja pierwszego z trzech nowych modeli ma rozpocząć się w drugiej połowie 2022 r. Planowane jest zwiększenie zatrudnienia w tyskim zakładzie, obecnie zatrudniającym 2465 pracowników.

"Informacje o potencjalnym zwiększeniu zatrudnienia związanym z ogłoszonymi inwestycjami w fabryce w Tychach będziemy w stanie przekazać w późniejszym terminie, gdy znany będzie dokładny harmonogram uruchomień produkcji każdego z trzech nowych modeli" - poinformował w piątek rzecznik FCA Poland Rafał Grzanecki.

W ub. roku tyska fabryka wyprodukowała ponad 89 tys. samochodów mniej niż rok wcześniej. Spadek produkcji był następstwem pandemii i związanego z nią trzymiesięcznego przestoju – wobec spadku popytu na samochody. W 2020 r. fabryka wyprodukowała łącznie 173 tys. 950 samochodów, wobec 263 tys. 176 aut w 2019 r. i 259 tys. 448 w roku 2018.

Najważniejszym i najlepiej sprzedającym się modelem z Tychów pozostaje Fiat 500, którego w ub. roku wyprodukowano 121 tys. 789 egzemplarzy, wobec 179 tys. 689 rok wcześniej. Ubiegłoroczna produkcja spokrewnionego z nim Abartha 500 osiągnęła 15 tys. 426 sztuk, wobec 21 tys. 15 sztuk aut w 2018 r. Ogółem "pięćsetki" i Abartha wytworzono w minionym roku 137 tys. 215 egzemplarzy, wobec 200 tys. 704 aut rok wcześniej. Z linii produkcyjnych tyskiej fabryki zjechało też w 2020 r. 36 tys. 735 aut marki Lancia Ypsilon.

Spółka FCA Poland, do której należy fabryka w Tychach, to największa z 13 spółek Grupy Fiat Chrysler Automobiles w Polsce, a jej tyski zakład należy do najnowocześniejszych fabryk samochodów na świecie. Roczny rekord produkcyjny w tyskim zakładzie to ponad 600 tys. aut.(PAP)

Foto: Komisja Zakładowa WZZ "Sierpień 80" FCA Poland S.A.


Komentarze