Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
5 °C
AAA

Szef Sierpnia 80 pisze list do parlamentarzystów PiS. I krytykuje premiera

Chcemy wierzyć, że nadal są wśród Was tacy, którzy swoje obietnice i zobowiązania wobec swoich wyborców, traktowali i nadal traktują poważnie. Słowa te, w sposób szczególny, powinny wywołać refleksję posłów PiS ze Śląska, ale także małopolski, łódzkiego, wielkopolski i zachodniego pomorza, bo to w te regiony, najdotkliwiej uderzy polityka klimatyczna UE, której gorliwym wyznawcą, postanowił być Mateusz Morawiecki - poseł ze Śląska - pisze szef "Sierpnia 80" Bogusław Ziętek.

List otwarty do posłów Prawa i Sprawiedliwości w sprawie skutków polityki rządu Mateusza Morawieckiego wobec górnictwa i energetyki napisał przewodniczący Bogusław Ziętek. I nie szczędzi słów krytyki, ale także ostrzega posłów i posłanki PiS. 

Według posiadanych przez WZZ "Sierpień 80"informacji, właśnie rozpoczął się proces wyburzania inwestycji bloku Ostrołęka C w Ostrołęce. Do tej pory, wydano na tą inwestycję około trzech miliardów złotych. Powstały elementy budowlane bloku, przygotowano teren, rozpoczęto budowę bocznicy kolejowej, przebudowano most, zakupiono elementy bloku, które oczekują na odbiór. Inwestycja na którą wydano trzy miliardy złotych, właśnie jest niszczona. Blok Ostrołęka C miał być nowoczesnym blokiem zużywającym polski węgiel - czytamy w liście.

Jak pisze Ziętek "... blok w Ostrołęce miał zwiększyć niezależność energetyczną od putinowskiej Rosji. Miał być ważnym elementem gwarantującym bezpieczeństwo energetyczne Kraju".

Z niewiadomych powodów rząd Mateusza Morawieckiego i podlegli mu menadżerowie podjęli decyzję o odstąpieniu od tej inwestycji i zniszczeniu powstałych elementów bloku. Polska traci w ten sposób, ważny element suwerenności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego Kraju - czytamy.

Ziętek pisze, że w efekcie "PGG, które właśnie upada, nie mając zabezpieczonych pieniędzy nawet na wynagrodzenia dla swoich pracowników w najbliższych miesiącach, straciło w ten sposób ważnego odbiorcę węgla. Upadek PGG przyspieszą kolejne decyzje pisowskich menadżerów, takie jak ta, o wyłączeniu bloków węglowych w elektrowni Dolna Odra". 

Dla szefa zwiazkowców może to oznaczać, jak informuje, że "... w najbliższych miesiącach, górnicy kopalń PGG nie dostaną należnej im wypłaty, ponieważ politycy, którzy deklarowali dbanie o ich interesy, wolą sprowadzać węgiel z importu, niż odbierać zalegający na zwałach węgiel z polskich kopalń, pomimo obowiązujących umów odbioru tego węgla, z państwową, a więc zależną od tego rządu, energetyką".

Ziętek pisze też, że w PGG pieniędzy wystarczy do marca.

W liście czytamy: Być może, już wkrótce, nie tylko górnicy PGG ale także kopalń Tauron Wydobycie i Węglokoksu Kraj, ale nie tylko oni, bo również, pracownicy zaplecza górniczego, kopalń węgla brunatnego, a także energetycy, stracą pracę, bo rząd Mateusza Morawieckiego zamierza bezkrytycznie realizować katastrofalną politykę klimatyczna Unii Europejskiej, choć obiecywał coś dokładnie przeciwnego. Zamierza bez najmniejszego sprzeciwu realizować dyktat biurokratów UE w kwestiach polityki klimatycznej, choć w innych sprawach np. praworządności i polityki obyczajowej, umie mówić tej samej Unii, twarde nie.

- To Wasz rząd, przyjmuje ten PEP. To Wasz rząd, bezkrytycznie realizuje zabójczą politykę klimatyczną UE. To Wasz rząd, podejmuje sprzeczne z interesem kraju decyzje, takie jak ta, o odstąpieniu od budowy bloku węglowego w Ostrołęce. To Wasz rząd sprowadza na górnictwo i energetykę katastrofę, a na Śląsk prawdziwą zagładę - pisze Ziętek.

I niech nikt nie wierzy w to, że przyjęty przez rząd PEP, jest dokumentem otwartym, do którego będą wprowadzone jakiekolwiek zmiany. To kolejne kłamstwo. Od roku górnicze związki zawodowe, rozmawiają z tym rządem na temat polityki energetycznej państwa. Żadna ze zgłoszonych przez nas uwag, nie została w tym dokumencie uwzględniona. Żadna. PEP 2040, przyjęty obecnie przez rząd, jest dokładnie taki sam, jak ten, zaprezentowany nam pół roku temu. Rząd nie uwzględnił żadnej z naszych uwag. Skoro nie zrobił tego, przed formalnym przyjęciem tego dokumentu przez rząd, to czemu miałby to zrobić, po przyjęciu przez rząd tego dokumentu - czytamy.

Ziętek tłumaczy tez, dlaczego zdecydował się na wysłanie kolejnego listu dotyczącego przyszłości górnictwa.

Zdecydowaliśmy się na wysłanie tego listu do Was posłów PiS, ponieważ to Wasz rząd robi to co robi, i nikt z Was za jakiś czas, nie będzie mógł powiedzieć, że nic o tym nie wiedział. Że nie mieliście świadomości tego, co ten rząd nam zgotował. Zdecydowaliśmy się na napisanie tego listu do Was posłów PiS, ponieważ szczerze wierzymy, że nie kłamaliście w kampanii wyborczej, deklarując gotowość stania na straży interesu narodowego Polski i współobywateli.

- Chcemy wierzyć, że nadal są wśród Was tacy, którzy swoje obietnice i zobowiązania wobec swoich wyborców, traktowali i nadal traktują poważnie. Słowa te, w sposób szczególny, powinny wywołać refleksję posłów PiS ze Śląska, ale także małopolski, łódzkiego, wielkopolski i zachodniego pomorza, bo to w te regiony, najdotkliwiej uderzy polityka klimatyczna UE, której gorliwym wyznawcą, postanowił być Mateusz Morawiecki - poseł ze Śląska - podsumowuje szef "Sierpnia 80".


Komentarze