Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
11 °C
AAA

Szczęśliwy finał poszukiwań 64-latka z Sosnowca

Wiadomości
Sosnowieccy policjanci odnaleźli mężczyznę, który wczoraj wyszedł ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Sosnowcu i nie było z nim żadnego kontaktu. Mimo, że jest osobą zdolną do samodzielnej egzystencji, to opiekunowie ośrodka martwili się o niego, bowiem cierpi na schorzenie powodujące, że nie jest on osobą zaradną. Dzisiaj sosnowieccy kryminalni odnaleźli mężczyznę. Okazało się, że wybrał się on... z wizytą do swojej znajomej.

Zaginiecie zgłosili opiekunowie ośrodka. Jak z niego wynikało, 10 września około 13.00 64-latek wyszedł ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Sosnowcu w celu zrobienia zakupów i od tej pory nie było z nim kontaktu. Policjanci ustalili także, że w ostatnich dniach wielokrotnie powtarzał, że chce pojechać do swojej ciotki w odwiedziny. Trudno było ustalić dane tej osoby, bowiem nikt nie wiedział, czy tym mianem określał on kogoś z rodziny, czy też osobę zupełnie niespokrewnioną. 

Mężczyzna miał posiadać telefon komórkowy, jednak bez karty SIM. Ponadto wyszło na jaw, że pomimo, że 64-latek jest ogólnie zdolny do samodzielnej egzystencji, to cierpi na schorzenie, w wyniku którego nie jest osobą zaradną. Z tego właśnie powodu zarówno zgłaszający, jak i policjanci byli bardzo zaniepokojeni zniknięciem mężczyzny. Kryminalni natychmiast podjęli poszukiwania, dzięki którym już następnego dnia odnaleźli zaginionego. Okazało się, że wybrał się on w odwiedziny do swojej znajomej. Mężczyzna trafił już pod opiekę pracowników ośrodka.

Foto: KMP Sosnowiec


Komentarze