Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
0 °C
AAA

Śląska onkowojowniczka. Biega, gotuje i wariuje, ale przede wszystkim wspiera chorych na raka

Artykuły
Zawsze w biegu. Z kuchni do salonu, z warsztatów kulinarnych na gliwicką onkologię, a ze spaceru z psem na spotkanie z darczyńcami. Fundacja Oko w Oko z Rakiem to jej „dziecko”, a w niesieniu pomocy widzi nieustannie wielki sens. Spełnia się też gotując i promując zdrowe żywienie i zdrowy styl życia, kocha zwierzęta, kocha świat i ludzi, choć ci ostatni bywają najbardziej zawodni. Skąd ma siłę na to wszystko? Od... raka.

Jak się coś w życiu przejdzie, jak pozna się ból i cierpienie to chce się pomagać, chce się wspierać i mimo, że są przeszkody to się je omija albo przechodzi z drugiej strony – tłumaczy Justyna Dec, szefowa Fundacji Oko w Oko z Rakiem, psychodietetyk, trener żywieniowy. Bywa, że z głową pełną pomysłów i wielką energią do działania – zderza się z murem. Mam wrażenie, że jako społeczeństwo czasem wybieramy, niestety, bierność – dodaje.

Mówienie o raku

Co by nie mówić, nowotwór jest... sprawiedliwy. Dotknie bogatego, biednego, pięknego i szczupłego, ale także tego z nadmiarem kilogramów. Nie ma wyjątków. Kiedyś na Nikiszu, w czasie jednej z imprez, jakaś kobieta zwróciła mi uwagę, że to nie jest miejsce na mówienie o raku i o badaniach profilaktycznych. Myślałam, że śnię – opowiada Justyna Dec. Chcemy i będziemy pojawiać się wszędzie, działać także w sieci bo Fundacja Oko w Oko z Rakiem to sprawdzony sztab ludzi, którzy mają jeden cel: walczyć o zdrowie i wspierać – deklaruje.

Kategoria: cud

Pandemia koronawirusa bardzo mocno utrudniła wszelkie działania na rzecz aktywności i promocji zdrowia. To, że kolejny 3 Charytatywny Bieg Oko w Oko z Rakiem w Katowicach udało się dopiąć i zorganizować, że dobiegliśmy do mety, można rozpatrywać w kategorii cudu – opowiada Justyna Dec. Poszukiwania sponsorów w tym czasie to naprawdę ogromne wyzwanie i po prostu ciężka praca – dodaje. Mimo przeciwności, Fundacja Oko w Oko z Rakiem nie zwalnia tempa. Za swoje działania odebrała właśnie prestiżową  nagrodę „Marka Śląskie”.

Krem z brokułów

Dietetyczne wariacje to pomysł Justyny na pokazanie, że zdrowe jedzenie może być atrakcyjne, kolorowe, smaczne, a przede wszystkim to prawdziwa broń w walce z chorobą. Przeszłam chorobę nowotworową więc doskonale wiem, że zbilansowana dieta to nieoceniona pomoc zarówno w trakcie jak i po zakończeniu leczenia onkologicznego – podkreśla. „Wariacje” to nie reżim, restrykcyjne liczenie kalorii i liść sałaty na talerzu. To potrawy, których nazwy i wygląd brzmią jak wzięte z luksusowej restauracji!

Czuwanie

Przepisy Justyny brzmią tak, że nawet absolutny kulinarny antytalent musi sobie poradzić. Jeśli jakimś cudem coś nie wyjdzie – Justyna zawsze jest „pod parą”: odbiera telefony o nieludzkich porach, odpisuje w komunikatorach, „czuwa” w mediach społecznościowych. To jak, chętni na krem brokułowy z gruszkami i gorgonzolą?

Przepis Justyny prosto z „Dietetycznych Wariacji” (dietetycznewariacje.pl)

Krem brokułowy z gruszkami i gorgonzolą

 

GRUSZKI

  • woda – 1 l
  • laska wanilii – 1 szt.
  • goździki – 4 szt.
  • gruszki – 2 szt.

GRZANKI

  • chleb tostowy
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz

ZUPA

  • brokuły – 400 g
  • ziemniaki – 5 szt.
  • cebula – 1 szt.
  • bulion warzywny – 1 l
  • śmietana 18%
  • ser gorgonzola
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz

PRZYGOTUJ

  • blender
  • piekarnik rozgrzany do temperatury 180°C
  • blachę piekarnikową

KROK 1: GOTUJEMY GRUSZKI

W garnku należy zagotować wodę, laską wanilii i goździkami. Do gotującej się wody wkładamy obrane gruszki i przykrywamy talerzykiem lub pokrywką o mniejszej średnicy niż garnek. Gruszki gotujemy około 20 minut, aż zmienią kolor i zmiękną.

KROK 2: PIECZEMY GRZANKI

Chleb tostowy kroimy w kostkę i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Polewamy oliwą i dokładnie mieszamy. Grzanki doprawiamy solą i pieprzem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C około 10-15 minut, aż będą chrupiące i nabiorą złotego koloru.

KROK 3: PRZYGOTOWUJEMY ZUPĘ

W garnku rozgrzewamy oliwę. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i chwilę podsmażamy. Następnie dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki. Całość zalewamy bulionem i gotujemy około 10 minut. Po tym czasie do zupy dodajemy brokuły podzielone na różyczki i gotujemy do miękkości. Zupę blendujemy i zabielamy śmietaną. Doprawiamy solą i pieprzem.

Zupę dekorujemy pokrojoną w plastry gruszką, grzankami i kawałkami sera gorgonzola.


Komentarze