Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
14 °C
AAA

Ruch Chorzów to już dno. Pora na męską decyzję!

Wiadomości
rrem
Przed sobotnim meczem osoby związane z Ruchem Chorzów mówiły jednym głosem: nasza drużyna zje tę ligę. I faktycznie po pierwszej połowie można było tak sądzić. Ale przyszła druga i Foto-Higiena Błyskawica Gać pokazała Niebieskim miejsce w szeregu.

Ktoś musiał bardzo nagrzeszyć w Ruchu. Bo nie dość, że spółka znajduje się od dawna na skraju bankructwa, że poziom sportowy to dno, że kibice są skłóceni między sobą, to jeszcze drużyna z typowej wsi leje 14-krotnego mistrza Polski. Tutaj na Górnym Śląsku nic nie mamy do Gaci. Na pewno żyją tam wspaniali ludzi i dobrzy piłkarze. Ale Niebiescy nie przegrali jeszcze nigdy z drużyną o tak dziwnej nazwie.

I żal najbardziej tych młodych chłopaków na boisku. Trenują obok doświadczonych Foszmańczyka i Podgórskiego. Mogą reprezentować legendarny zespół. Tylko… co z tego? Znajdują się w środku jakieś dziwnej wojny. Zarząd kontra akcjonariusze. Kibice kontra zarząd i akcjonariusze. Kibice kontra kibice. Klub kontra miasto. Tak naprawdę po tych kilku latach upokorzeń nie wiadomo co się dzieje w tym klubie. Wiceprezes Marcin Waszczuk reanimuje trupa, a miasto nadal idzie w zaparte i jeszcze na dodatek wycofuje się z nowego stadionu. A kibice wciąż bojkotują, chociaż część z nich nie wie dlaczego.

Naprawdę żal tych piłkarzy. Bo część z nich ewakuowała się z Rozwoju Katowice – kolejnego ważnego klubu, który upadł. Inni obserwowali jako trampkarze sukcesy piłkarzy Fornalika lub powrót do elity za sprawą m.in. Mariusza Śrutwy i Wojciecha Grzyba. Pana trenera Berety też szkoda. Wychował się przy Cichej. Z tej miłości postanowił opuścić spokojne Ornontowice, aby zaledwie 2 tygodnie po rozpoczęciu nowej pracy przerwać ją z powodu strajku. Jak w takich warunkach można ogarnąć przypadkowych ludzi w silną drużynę? Nie wiadomo.

Niech nikt nie dziwi się, że wspaniała ekipa Foto-Higieny Błyskawicy Gać skompromitowała Ruch Chorzów. Zawiedli wszyscy! Może oprócz piłkarzy i trenerów. Czy miasto naprawdę ma w poważaniu prawie stuletnią tradycję, z którą chorzowianie identyfikują się? Czy kibice nie potrafią dogadać się najpierw ze sobą, a potem z klubem? Czy sam wiceprezes przestanie żyć w jakiejś dziwnej bajce? Może faktycznie warto zacząć od nowa? Albo skupić siły i uratować to, co jeszcze można uratować? Wystarczy podjąć męską decyzję, a nie bawić się w ciuciubabkę! Problem w tym, że chyba nie wszystkim zależy na silnym Ruchu.