Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
20 °C
AAA

"My wiemy, że węgiel będzie się powoli kończył" - związkowiec o PGG

Rafał Jedwabny, przedstawiciel WZZ Sierpień '80 KWK Murcki Staszic, był gościem dzisiejszej rozmowy w Silesia24.pl. Reprezentant związków zawodowych odniósł się między innymi do planów rządu, które pojawiały się w wielu spekulacjach medialnych.

My wiemy, że węgiel będzie się powoli kończył i zdajemy sobie z tego sprawę. Trzeba powiedzieć szczerze, że restrukturyzacja polskiego górnictwa trwa od lat '90. Natomiast my nie jesteśmy gotowi na to, żeby zamknąć wszystkie kopalnie bo zabraknie nam energii. My nie jesteśmy dzisiaj nawet gotowi na przyjęcie tej energii z zagranicy - podkreślił Rafał Jedwabny.

Nasz gość, podczas rozmowy, zwrócił uwagę także na ekonomiczne skutki, jakie może wywołać szybka i nagła likwidacja kopalń na Śląsku. Zdaniem Rafała Jedwabnego decyzja o likwidacji górnictwa będzie wiązała się ze wzrostem cen energii, który odczują wszyscy. 

Dzisiaj kiedy mamy swój węgiel, mamy samowystarczalność energetyczną, to gwarantuje, że możemy jeszcze stawiać jakieś warunki. Jak tego zabraknie i nie będzie węgla, bo na własne życzenie zlikwidujemy górnictwo, to trzeba będzie tę energię jakoś pozyskać. Najpewniej z Rosji lub USA, a wtedy całe społeczeństwo za to zapłaci - zaznaczył związkowiec

 

Komentarze