Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
8 °C
AAA

Była pracownica Taurona oskarżona o przyjęcie 85 łapówek - w sumie na 700 tys. zł

Wiadomości
Za przyjęcie 85 łapówek na łączną sumę 700 tys. zł odpowie przed sądem b. pracownica należącej do Taurona Elektrociepłowni Katowice, a następnie Zakładu Wytwarzania Katowice, odpowiadająca za nadzór nad remontami i odbiór tych prac.

Razem z nią na ławie oskarżonych zasiądzie 21 przedsiębiorców z firm zewnętrznych, którzy mieli jej wręczać korzyści majątkowe. Większość z nich chce dobrowolnie poddać się karze. Informację o skierowaniu aktu oskarżenia w tej sprawie przekazała w środę PAP Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

Oskarżona pracowała w Elektrociepłowni Katowice, a następnie w Zakładzie Wytwarzania Katowice, na stanowisku związanym z nadzorem nad prowadzonymi remontami i inwestycjami. W ramach swoich obowiązków decydowała o tym, jakie prace remontowe należy wykonać na terenie Elektrociepłowni oraz jaki ma być ich zakres. Kilka lat temu została zatrzymana przez CBA.

"Dowody wskazują, iż kobieta w związku z zajmowanym stanowiskiem i sprawowanym nadzorem nad pracami remontowo-budowlanymi przyjmowała, w okresie od 2008 do 2014 roku, korzyści majątkowe od przedsiębiorców z terenu głównie województwa śląskiego. Przedsiębiorcy wręczali jej korzyści majątkowe, chcąc aby odebrała prace bez usterek oraz w terminie określonym w umowie. Za przekroczenie terminu groziły kary umowne" – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Według śledczych, po przyjęciu łapówki oskarżona nie sprawowała dokładnego nadzoru na remontami, odbierała prace bez stwierdzenia usterek i w niektórych przypadkach zgadzała się na nieformalne prowadzenie robót po terminie wynikającym z umowy.

"Przedsiębiorcy wręczając łapówki liczyli na kolejne zlecenia. Oskarżonej zarzucono popełnienie 85 przestępstw polegających na przyjęciu łapówki. Kwoty łapówek które wręczali przedsiębiorcy wynosiły od 100 złotych do 74,5 tys. zł. Łączna kwota przyjętych korzyści majątkowych wynikająca z zarzutów przedstawionych kobiecie wynosi 700 tys. zł" – podała prokuratura.

Większość oskarżonych osób w trakcie śledztwa przyznała się do popełnienia zarzucanych im przestępstw i składała wyjaśnienia. Oskarżona kobieta ostatecznie nie odniosła się do treści stawianych jej zarzutów. Wobec 17 osób prokurator skierował do sądu wnioski o wydanie wyroku bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania.

Jak podała Zawada-Dybek, prokurator prowadzący tę sprawę dokonał zabezpieczenia majątkowego głównej oskarżonej – zajął pieniądze w kwocie 500 tys. zł oraz ustanowił hipotekę na sumę 300 tys. zł na należącej do niej nieruchomości. Przestępstwo polegające na przyjęciu korzyści majątkowej lub wręczeniu korzyści majątkowej zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 8. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód.

Po zatrzymaniu b. inspektor, przedstawiciele spółki Tauron Ciepło wielokrotnie podkreślali, że osoba, o której informowało CBA i prokuratura, od lat nie jest pracownikiem tej firmy, a w spółce nie została zatrzymana w tej sprawie żadna inna osoba. W związku z tą sprawą w spółce został przeprowadzony szczegółowy audyt wewnętrzny, w wyniku którego dokonano korekt odpowiednich procedur, by zapobiec takim sytuacjom w przyszłości.(PAP)


Komentarze