Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
11 °C
AAA

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie lądowania awionetki na autostradzie A1

Wiadomości
Fot. policja śląska
Postępowanie będzie prowadzone pod kątem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Śledczy będą ustalać m.in. przyczynę problemów technicznych samolotu i sprawdzać, czy pilot zachował się w tej sytuacji prawidłowo.

Awionetka pilotowana przez 34-letniego mężczyznę wylądowała w piątek rano na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Wierzchowisko (Śląskie). Nikomu nic się nie stało. Pilot zdecydował się na awaryjne lądowanie z powodu poważnych problemów z silnikiem. Mężczyzna był trzeźwy, ma licencję. Na autostradzie A1 przez kilkadziesiąt minut zablokowany był prawy pas w kierunku Łodzi, a ruch odbywał się lewym pasem. Policjanci zabezpieczali to miejsce do przyjazdu firmy, która zabrała awionetkę, by przetransportować ją do serwisu.

Jak powiedział w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek, we wtorek policja przekazała materiały tej sprawy do Prokuratury Rejonowej w Częstochowie, tego dnia zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa. "Będzie ono prowadzone pod kątem sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym poprzez wykonanie manewru lądowania na pasie autostrady A1" - poinformował prokurator.

Według dotychczasowych ustaleń, pilot leciał awionetką w Wrocławia do Rzeszowa, gdzie miał być przeprowadzony przegląd techniczny maszyny. "Zauważywszy problemy techniczne z silnikiem, chciał skierować samolot na lotnisko w Rudnikach koło Częstochowy jednakże z uwagi na utratę mocy silnika podjął decyzją o niezwłocznym osadzeniu statku powietrznego na autostradzie A1" - opisywał prok. Ozimek.

Prokuratura będzie ustalała przyczynę problemów technicznych samolotu, szczególnie to, czy nie wynikała ona z niewłaściwego serwisowania. W tym celu zostaną przeprowadzone szczegółowe oględziny samolotu, który został zabezpieczony; dokonana zostanie także analiza dokumentacji serwisowej.

"Prokurator także będzie badał czy zachowanie pilota było prawidłowe i zgodne z przepisami prawa lotniczego. Zwrócimy się również do Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych o to, czy wykonywano w tej sprawie jakieś czynności, a jeśli tak, to jakie są ustalenia" - dodał rzecznik prokuratury. (PAP)