Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
4 °C
AAA

Pracownicy budżetówki mają dość niskich wynagrodzeń. Uciekają do prywatnych firm

Foto: pixabay.com
Pracownicy sfery budżetowej coraz częściej myślą o zatrudnieniu w prywatnych firmach. Do pozostania w urzędach zniechęca ich również zapowiedziane przez rząd zamrożenie pensji w 2022 roku.

Pracownicy budżetówki skarżą się na niskie wynagrodzenia od lat – mrożenie płac to dla rządzących najprostszy sposób na zaoszczędzenie środków w budżecie, a w tym roku rząd ma dodatkową wymówkę – pandemię. Oszczędności dotkną ponad 560 tys. urzędników, nauczycieli czy policjantów. Obecny poziom płac zmniejsza atrakcyjność pracy w sferze budżetowej, co prowadzi do erozji kadr w sektorze publicznym i hamuje rozwój państwa. Ostatnia podwyżka płac nie zrekompensowała pracownikom budżetówki wieloletniego zamrożenia ich wynagrodzeń

- czytamy w najnowszym komunikacie Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Jak informuje portal pulshr.pl, taka sytuacja prowadzi do sytuacji, w której prywatne firmy "przejmują" pracowników sfery budżetowej, oferując im wyższe wynagrodzenia. Niestety pracownicy sfery budżetowej również w 2022 r. nie mogą liczyć na podwyżki. Wśród nich są m.in. nauczyciele, policjanci, pielęgniarki, urzędnicy czy pracownicy sądów i prokuratur.

Związkowcy nie wykluczają protestów.

Średnia pensja nauczyciela wynosi ok. 5 tys. zł brutto. Pracownicy socjalni mogą liczyć na maksymalnie 3,2 tys. zł brutto. W przypadku urzędników rzadko zdarzają się stawki przekraczające 5 tys. zł brutto. Wyższe pensje zarezerwowane są dla kierownictwa urzędu.

Eksperci zauważają, że rozbieżność w wynagrodzeniach między sektorem prywatnym, a publicznym jest duża, jak nigdy wcześniej. Wprawdzie urzędy gwarantują większą stabilizację, ale stabilizacja za niskie stawki przestała pracowników satysfakcjonować. Coraz częściej zerkają w kierunku sektora prywatnego, gdzie pensje są znacznie wyższe. 

Z danych GUS wynika, że w sektorze przedsiębiorstw (firmy zatrudniające powyżej 9 osób) w czerwcu 2021 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie było wyższe o 9,8 proc. w ujęciu rok do roku i wynosiło 5802,42 zł brutto.

Warto jednak podkreślić, że w firmie prywatnej liczą się efekty pracy. W instytucji publicznej często nie jest to aż tak istotne. Byli urzędnicy niejednokrotnie nie potrafią odnaleźć się w strukturze menedżerskiej, gdzie oczekiwania, efekty i system wynagradzania i premiowania jest zupełnie inny.


Komentarze