Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
20 °C
AAA

Poseł PO o kryzysie w górnictwie: Górnicy nadal są oszukiwani

Wiadomości
fot. Magdalena Klyta
Porozumienie podpisane w PGG to tylko chwila, żeby złapać oddech. Zbliża się trzęsienie ziemi w polskim górnictwie. Powodem transformacja energetyczna i olbrzymie straty sektora górniczego. Czy ktoś ma jeszcze nad tym kontrolę?

W piątek, 14 stycznia, związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej po udanym referendum strajkowym podpisali porozumienie z zarządem spółki. Średnie wynagrodzenie wzrośnie do 8200 złotych brutto, a 1 marca górnicy otrzymają dodatkową wypłatę - średnio 1,5 tysiąca złotych. Z drugiej strony, sygnatariusze umowy społecznej dla górnictwa żądają spotkania z wicepremierem Jackiem Sasinem do 21 stycznia. W innym przypadku grożą protestami na wielką skalę. 

Sytuacja w polskim górnictwie jest napięta. Najbardziej cierpią na tym zwykli górnicy, zwłaszcza z PGG, którzy nadal nie wiedzą, jaka będzie ich najbliższa przyszłość. Spółka, dla której pracują, notuje olbrzymie straty i tylko środki publiczne pozwolą jej utrzymać się przez kolejne lata. Ale do tego potrzebna jest m.in. notyfikacja umowy społecznej. 

Opozycja, a zwłaszcza Koalicja Obywatelska, próbuje coraz częściej podbić swoje notowania kryzysem w energetyce. KO zrzuca winę na PiS. Dowodem na to jest sobotnia konferencja prasowa Borysa Budki i Wojciecha Saługi, która przemieniła się w kłótnię ze związkowcami. O komentarz w sprawie kolejnego kryzysu w górnictwie zapytaliśmy się posła platformy Obywatelskiej Wojciecha Króla, który m.in. nie zgadza się na budowę nowej kopalni w Mysłowicach.

Z tej umowy społecznej, jak i "programu dla Śląska" nie zrealizowano żadnego punktu. Górnicy nadal są oszukiwani przez rząd - twierdzi poseł Król. Uważa, że PiS próbuje uciec od odpowiedzialności za kryzys w sektorze energetycznym i węglowym - Widzimy olbrzymi kryzys w energetyce, a odpowiedzialność za to próbują zrzucić na KE i Donalda Tuska. Przez 6 lat nie zrobili nic, żeby przygotować energetykę i górnictwo na te zmiany, na które rząd PiS również zgadzał się. Mateusz Morawiecki nie kwestionował umów z Unią Europejską.

Spokój został na jakiś czas kupiony, ale jest to spokój kredytowany, za który będziemy musieli wszyscy zapłacić - dodaje Król komentując porozumienie w PGG i umowę społeczną dla górnictwa.

Nie ma dzisiaj łatwych rozwiązań. Po tylu latach stagnacji w energetyce i inwestycji, będzie bardzo trudno przeprowadzić niezbędne reformy - podsumował. 


Komentarze