Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
1 °C
AAA

Pościg, strzelanina - sceny jak z filmu w Zawierciu

W nocy z soboty na niedzielę doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Kierowca auta marki Kia jechał ulicą Łośnicką. Za nim pojawił się srebrny Rover, który rozpoczął wyprzedzanie... Wtedy z Rovera padły strzały... - informuje Zawiercie112

Kierowca Kii był przekonany, że strzały padły z ostrej amunicji. To jednak go nie przeraziło i ruszył w pościg dzwoniąc w międzyczasie na policję w Zawierciu. Pościg przeniósł się na DK78, a Rover pędził w kierunku Szczekocin.

Na wysokości Pradeł samochód zatrzymał się. Kierowca i pasażerowie zaczęli uciekać. Okazało się, że to dwaj młodzi mężczyźni i kobieta. W ich samochodzie znaleziono przedmiot przypominający prawdziwą broń. Zostanie poddany szczegółowej analizie. - relacjonuje portal Zawiercie112

[CZYTAJ TAKŻE: Ogromne korki po zderzeniach na S86 w Sosnowcu!]

W aucie znaleziono również rzekomo narkotyki i pałkę teleskopową. Jeden ze sprawcą został zapytany o to, dlaczego strzelał w kierunku innego auta. Jego odpowiedzieć brzmiała " Chciałem się zabawić i nastraszyć przypadkową osobę".

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Myszkowie.


Komentarze