Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
1 °C
AAA

Płonący dom, duże zadymienie i odkręcony gaz. Policjanci zapobiegli tragedii

Wiadomości
Foto: KPP w Bieruniu
Bieruńscy dzielnicowi uratowali 72-letniego mężczyznę, u którego w domu pojawił się ogień. Asp. Oskar Wacławek i asp. Łukasz Joniec bez wahania ruszyli na pomoc seniorowi. W płonącym budynku było bardzo duże zadymienie i odkręcony na kuchence gaz. Szybka reakcja policjantów zapobiegła tragedii.

W niedzielę 22.11.2020 r., tuż po godzinie 8.00 dyżurny bieruńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze w jednym z domów na terenie miasta.

Wynikało z niego, że starszy, chory mężczyzna znajduje się w mocno zadymionym budynku, w którym jest odkręcony gaz. Na miejsce pożaru natychmiast pojechali dzielnicowi z rejonu Bierunia, którzy akurat rozpoczęli służbę. 

Od znajdującej się na zewnątrz domu kobiety, policjanci dowiedzieli się, że w środku znajduje się jej 72-letni mąż, który ma ograniczone możliwości ruchowe. Mundurowi bez chwili zastanowienia, narażając własne życie, weszli do zadymionego domu, skąd po chwili bezpiecznie wyprowadzili seniora. Konieczne jednak było ponowne wejście do budynku, w którym rozprzestrzeniał się pożar i cały czas pozostawał odkręcony dopływ gazu. Asp. Oskar Wacławek i asp. Łukasz Joniec weszli do kuchni, zamknęli zawór gazowy, ugasili ogień, który powstał na skutek pozostawionych na kuchence przedmiotów i pootwierali okna.

Przybyłe na miejsce zastępy straży pożarnej sprawdziły pomieszczenia domu pod kątem dalszego zagrożenia pożarowego, skontrolowały szczelność instalacji gazowej i obecność tlenku węgla. Ratownicy medyczni udzielili pomocy i przebadali 72-latka, który nie wymagał hospitalizowania. Jak się okazało starszy mężczyzna, chcąc zagotować wodę na herbatę, postawił na kuchenkę gazową czajnik z tworzywa sztucznego.

Źródło: Policja Śląska 


Komentarze