Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
23 °C
AAA

Paliwo znów kosztuje prawie 6 złotych. Dlaczego?

Wiadomości
TAGIpaliwo
Miało być taniej i było. Po obniżce akcyzy w grudniu, ceny paliw spadły z ponad 6 złotych do 5,50 - 5,80 złotych. Jednak znów ceny benzyny i ropy podbijają do magicznej granicy 6 złotych.

Kryzys paliwo na polskich stacjach odczuł każdy kierowca. Ceny popularnych PB 95, 98 i ON przekroczyły nawet na prywatnych stacjach benzynowych poziom 6 złotych. Rząd zareagował maksymalną, możliwą obniżką akcyzy, a prezes PKN Orlen zapowiedział ograniczenie zysków stacji należących do państwowego giganta. Wszystko po to, żeby kierowcom było lżej. I faktycznie tak się stało. Ceny paliw szybko spały nawet o 30-40 groszy i utrzymywały się na tym poziomie do nowego roku. 

Niestety od co najmniej dwóch tygodni widzimy tendencję wzrostową cen paliw. Powód? Tym razem globalny. Cena za baryłkę ropy naftowej osiągnęła najwyższy poziom od 2014 roku - 90 dolarów za baryłkę. To wpływa na kolejne podwyżki na stacjach benzynowych. Ma to ulec zmianie od 1 lutego. 26 stycznia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę obniżającą stawki VAT na niektóre towary. W zapisach nowelizacji prawa zawarto tymczasową obniżkę VAT na paliwo z  23 na 8 proc. Jest to element zapowiedzianej przez premiera Morawieckiego Tarczy Antyinflacyjnej 2.0. Według rządu ceny paliw mogą spać nawet o 80 groszy, jednak z powodu światowych notować baryłki ropy naftowej, obniżka może być mniej spektakularna.


Komentarze