Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
10 °C
AAA

Nie trzeba koronawirusa, na oddziałach pediatrii prawdziwe oblężenie

Wiadomości
Przełom zimy i wiosny to już tradycyjnie czas chorób, szczególnie u najmłodszych. Chodzi przede wszystkim o infekcje dróg oddechowych. Dotyczy to dzieci w każdym wieku, ale w największym procencie dzieci do drugiego roku życia, a zwłaszcza niemowląt.

Czynnikami wywołującymi te infekcje są głównie wirusy. Jakie? Przede wszystkim mowa o zakażeniach wywoływanych przez RSV (respiratory sycyntial virus), wirusy grypy i grypy rzekomej, a także adenowirusy. Jak dochodzi do zakażenia? Drogą kropelkową np. przez kichanie, kaszel.

- Teraz mówimy głośno o problemie infekcji o etiologii COVID-19 popularnie nazywanym koronawirusem. Nie ma wielu informacji na temat ilości zakażeń u dzieci. Jak pokazują dane Światowej Organizacji Zdrowia, przebieg zakażenia u dzieci często jest bezobjawowy bądź wygląda jak przeziębienie - tłumaczy dr Agata Gajewska, ordynator pediatrii Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

Czytaj także: dąbrowski szpital wstrzymuje przyjęcia

Tymczasem - jak dodaje pani doktor - wirusy RS wywołują zapalenie oskrzelików i płuc. Są one szczególnie niebezpieczne dla dzieci w wieku poniżej dwóch lat. Rozwiązaniem problemu, choć częściowo, byłoby zwiększenie liczy specjalistów udzielających pomocy w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.


Komentarze