Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
0 °C
AAA

Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli policyjnej!

Moto
Nawet do 5 lat więzienia grozi 34-letniemu motocykliście, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Porąbce. Sprawca uciekając przed policyjnym pościgiem, łamał po drodze wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego i stwarzał poważne zagrożenie dla innych. Policjanci z drogówki zatrzymali uciekiniera w jego miejscu zamieszkania.

Policjanci z bielskiej grupy SPEED patrolowali wczoraj ulice Porąbki. Po godzinie 20:00 na ul. Żywieckiej zauważyli motocyklistę, który przekroczył dopuszczalną prędkość, a następnie wykonał manewr nieprawidłowego wyprzedzania.

Mundurowi postanowili go zatrzymać używając sygnałów uprzywilejowania. Sprawca odwrócił się i widząc nieoznakowany radiowóz policyjny dodał gazu. Nie reagując na sygnały świetlne i dźwiękowe usiłował uniknąć kontroli.  Jadąc ulicami Porąbki, Czańca, Kęt i Hecznarowic łamał wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego, w tym kilkukrotnie nie zatrzymał się na „stopie”, wyprzedzał na „podwójnej ciągłej”, przejściu dla pieszych czy w rejonie skrzyżowania. Cały czas znacznie przekraczając prędkość. Jego jazda stwarzała realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym - czytam na stronie slaska.policja.gov.pl

Po trwającym kilka kilometrów pościgu, policjanci zaprzestali jego kontynuowania z uwagi na bardzo duże zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Mundurowi ustalili właściciela motocykla m-ki Suzuki i udali się do jego miejsca zamieszkania. Uciekinierem okazał się 34-letni mieszkaniec powiatu bielskiego, który przyznał się, że to on kierował motocyklem. W chwili zatrzymania był trzeźwy.

Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że nie zatrzymał się do kontroli, bo obawiał się mandatu. Za niezatrzymanie się do kontroli i spowodowanie realnego zagrożenia w bezpieczeństwie ruchu drogowego oraz za wykroczenia, których dopuścił się podczas niebezpiecznej ucieczki stracił już prawo jazdy. Jego skrajnie ryzykowne i nieodpowiedzialne zachowanie zostanie teraz ocenione przez sąd. Grozi mu do 5 lat więzienia

Źródło: slaska.policja.gov.pl


Komentarze