Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
2 °C
AAA

KE przedstawiła Zielony Ład. Rewolucja klimatyczna pomoże gminom? Koniec z węglem

Wiadomości
Komisja Europejska zaprezentowała w środę Europejski Zielony Ład - projekt, który ma całkowicie przeobrazić politykę klimatyczną i gospodarkę Wspólnoty. Zakłada, że kraje uzależnione od paliw kopalnych otrzymają środki na transformację. Czy to koniec węgla w perspektywie kolejnych 10-15 lat? Dla wielu gmin w tym np. Ustronia to szansa.

Ograniczenie emisji CO2 oraz odejście od paliw takich jak węgiel, czy odejście od plastiku - to jedne z założeń nowej polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Regiony takie jak woj. śląskie mają w zamian otrzymać pieniądze na konieczną transformację gospodarczą.  

Aby to się mogło stać, UE musi jednak znacznie podwyższyć cel redukcji emisji na 2030 rok z obecnych 40 proc. Polska, Czechy i Węgry na razie nie zgadzają się z tym postulatem. Odejście od węgla w stronę zielonej energii będzie kosztować. To nie tylko miejsca pracy w górnictwie. Ale także koszt wytworzenia energii i przestawienia gospodarki na nowe tory. 

Czytaj także: spec ustawa dla węgla?

Ręką wyciągniętą w stronę krajów energochłonnych, w przypadku których transformacja wymaga ogromnych, wielomiliardowych kosztów, ma być Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji (ang. Just Transition Mechanism - JTM), którego jedną z części będzie specjalny fundusz. "Ten instrument ma zapewnić, że żaden region, żaden sektor nie pozostanie w tyle. Chodzi w szczególności o te regiony, które są znacznie uzależnione od paliw kopalnych" – powiedziało źródło unijne.

100 mld euro to kwota, która ma być wygenerowana m.in. dzięki środkom unijnym oraz środkom Europejskiego Banku Inwestycyjnego, które mają z kolei być dźwignią dla ściągnięcia pieniędzy z rynku. Zgodnie z założeniami planu projekty mają być współfinansowane ze środków krajowych. KE chce też zmienić zasady unijnej pomocy publicznej, aby to było możliwe.

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej obawiają się, że pieniądze trafią do Funduszu Sprawiedliwej Transformacji kosztem kolejnych cięć w polityce spójności i rolnictwie w ramach przyszłego budżetu unijnego. Zdaniem polskich dyplomatów, powinien być to też stały mechanizm, jeżeli transformacja ma być procesem do 2050 roku, tymczasem unijne budżety są siedmioletnie. "Projekt rodzi więcej pytań niż odpowiedzi" - powiedział PAP jeden z dyplomatów.

Wątpliwości budzi też sama wysokość kwoty - 100 mld euro. Minister energii Krzysztof Tchórzewski w październiku oświadczył, że osiągnięcie przez Polskę neutralności klimatycznej do 2050 roku będzie wymagało zainwestowania co najmniej 500 mld euro. Szczegóły mechanizmu sprawiedliwej transformacji mają być przedstawione w styczniu 2020 roku.

Zmienione mają być także regulacje dotyczące limitów emisji CO2 przez samochody. „Potrzebujemy więcej punktów ładowania samochodów elektrycznych. Każda rodzina w UE musi mieć możliwości podróżowania samochodem elektrycznym, nie martwiąc się, gdzie naładuje swój samochód – powiedziało źródło. Mają też powstać „zielone porty”, do których ograniczony dostęp będą miały te statki, które emitują dużo CO2. (PAP)

Foto: pixabay


Komentarze