Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
2 °C
AAA

Goprowcy apelują o ostrożność podczas jazdy na sankach i "jabłuszkach"

Skocz w Beskidy
Beskidzcy goprowcy zaapelowali o ostrożność do turystów, którzy wykorzystując zimową aurę, zjeżdżają po stokach na sankach lub tzw. jabłuszkach. Jak podali w środę, tylko w miniony weekend interweniowali w 14 wypadkach, które miały z tym związek.

Część szlaków, polan i zamkniętych stoków narciarskich jest bardzo śliska. Dzieje się tak w wyniku zmian pogodowych oraz dużego ruchu turystycznego, a w szczególności z powodu ślizgania się na tzw. jabłuszkach, sankach. Tylko w miniony weekend ratownicy interweniowali w 14 wypadkach. Spowodowane były poślizgnięciem się lub upadkiem podczas jazdy na sankach i jabłuszkach

podali ratownicy.

Szczególnie intensywna dla ratowników z Centralnej Stacji w Szczyrku była niedziela. Pomogli m.in. turyście, który pod Stożkiem złamał obie kości podudzia. Inna osoba z podejrzeniem złamania kręgosłupa trafiła na pokładzie śmigłowca LPR wprost z rejonu Skrzycznego do szpitala. Trzykrotnie ratownicy wyruszali w rejon Karkoszczonki, gdzie poszkodowani doznali urazu barku oraz nogi.

Pełne ręce roboty mieli goprowcy na stoku Dębowca w Bielsku-Białej. Pomogli 12-letniemu chłopcu z urazem stawu skokowego, do którego doszło podczas zjazdu na "jabłuszku". Pomocy potrzebowała tam również kobieta, która zjeżdżając na sankach wjechała w siatkę zabezpieczająca stok i straciła przytomność. Urazu podudzia doznała także 12-letnia, która zjeżdżała na "jabłuszku".

Kolejny wypadek wydarzył się również na Dębowcu. Goprowcy pomagali w zaopatrzeniu urazu kości udowej oraz miednicy u młodej dziewczyny. W drodze powrotnej do stacji na Klimczoku ratownicy pomogli zejść z oblodzonego szlaku w bezpieczne miejsce ciężarnej kobiecie

podali ratownicy w środę w komunikacie.

Goprowcy zaapelowali o rozwagę. "Popularne aktywności, jak jazda na sankach, ślizganie się na jabłuszkach czy oponach, w górach bywają tragiczne w skutkach. Szczególnie na baczności należy mieć się w przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków pogodowych. Należy pamiętać, że przyspieszenie zejścia poprzez zjazd szlakiem na jabłuszku czy kurtce i jego wyślizganie, może być dla kogoś idącego za nami przyczyną wypadku" – podkreślili. (PAP)


Komentarze