Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
10 °C
AAA

Gliwiccy policjanci przewieźli do Wrocławia serce do przeszczepu w jedyne 1,5 h

Wiadomości
fot. Śląska Policja
W przypadku organów do przeszczepu najważniejszy jest czas. Na transport medycy mają maksymalnie 2,5 godziny. Ze względu na złe warunki atmosferyczne transportu nie mógł wykonać śmigłowiec, a szpital znajdował się 3 godziny drogi od Wrocławia. Wyścigu z czasem pojęli się policjanci Komisariatu Autostradowego w Gliwicach i dowieźli bezpiecznie organ w 1 godz. 35 minut.

64-latek, pacjent Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu w ubiegły poniedziałek dostał informację, na którą z pewnością czekał miesiącami - Jest serce. Niestety okazało się, że znajduje się ono w szpitalu oddalonym od wrocławskiej placówki około 3 godzin jazdy samochodem, a panujące warunki atmosferyczne nie pozwalają na użycie śmigłowca. 

3 godziny jazdy samochodem to zdecydowanie zbyt długo. Transport serca do przeszczepu może zająć maksymalnie 2,5 godziny, żeby cała procedura zmieściła się w czasie bezpiecznego przeszczepu, a sam organ był jeszcze do niego zdatny. Lekarze postanowili więc wykorzystać wszystkie możliwości i poprosili o pomoc policję. Transportu podjęli się dwaj policjanci, asp. Robert Wojda oraz  asp. Sebastian Boda ze specjalistycznego Komisariatu Policji Autostradowej w Gliwicach. Tuż przed 18.45 do ich radiowozu trafiło serce do przeszczepu znajdujące się w specjalnej lodówce. Wraz z kardiochirurgiem z wrocławskiego szpitala policjanci ruszyli używając cały czas sygnałów uprzywilejowania. Mimo że na trasie był spory ruch, transport do Wrocławia zajął im 1h 35 min.

Teraz pozostaje trzymać kciuki za 64-letniego pacjenta i mieć nadzieję, że od teraz rozpocznie się jego droga do powrotu do zdrowia. To był już 16. transport organów do przeszczepu, w którym wzięli udział polscy policjanci, jednak po raz pierwszy serce przewożone było nie policyjnym śmigłowcem a policyjnym radiowozem, używanym na co dzień w służbie.