Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
3 °C
AAA

Czeladź: poszkodowani po pożarze dostali propozycje lokali zastępczych

Wiadomości
Propozycje lokali zastępczych otrzymali lokatorzy budynku wielorodzinnego w Czeladzi, w którym przed tygodniem palił się dach, a którzy po pożarze trafili czasowo do hostelu – przekazał w piątek zarządca budynku. Część mieszkańców przeniosła się do rodzin.

Pożar dachu dwukondygnacyjnego budynku wielorodzinnego z poddaszem zgłoszono przed tygodniem, po północy z piątku na sobotę. Obiekt ten mieści się w dzielnicy Piaski, przy ul. Nowopogońskiej, wiodącej od centrum Czeladzi w kierunku Sosnowca.

W trakcie akcji strażacy ewakuowali z budynku dwie osoby, zabrane do szpitala przez zespoły ratownictwa medycznego. Kilkanaście osób ewakuowało się samodzielnie przed przyjazdem strażaków. Ewakuowane rodziny zostały tymczasowo ulokowane w hali sportowej MOSiR w Czeladzi. Straż pożarna zakończyła czynności na miejscu po godz. 4. rano.

Właścicielem budynku z 10 lokalami mieszkalnymi, który po pożarze został w całości wyłączony z użytkowania przez nadzór budowlany, jest wspólnota mieszkaniowa. Jeden lokal ma prywatnego właściciela, a dziewięć pozostałych należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która jest też zarządcą.

Jak przekazał w piątek Wojciech Jaros, lokatorzy z czterech mieszkań uszkodzonego budynku poinformowali, że przeniosą się do swoich rodzin, a jedna osoba, zajmująca mieszkanie bez umowy, sama postanowiła poszukać sobie innego miejsca.

Propozycję lokali zastępczych, znajdujących się na stanie majątkowym SRK SA, Administracja Zasobów Mieszkaniowych przedstawiła pozostałym osobom, przebywającym chwilowo w hostelu w Będzinie. Wyżywienie zapewniła im gmina Czeladź

zaznaczył Jaros.

Wskazał, że SRK nie dysponuje wolnymi mieszkaniami, gotowymi do zasiedlenia. Większość budynków, jakie zostały jej przekazane po kopalniach i spółkach górniczych, to obiekty kilkudziesięcioletnie. Gdy zwalniają się mieszkania, odzyskiwane głównie z wyniku działań windykacyjnych, trzeba przeprowadzać w nich remonty.

W podobnych sytuacjach, jak po tym pożarze, zasady przejścia do lokali zastępczych są uzgadniane z lokatorami. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. AZM czeka na decyzję powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, która określi zakres prac remontowych. Na razie budynek został prowizorycznie zabezpieczony i objęty stałym nadzorem

zaznaczył Jaros.

Poinformował ponadto, że SRK podziękowała dwóm czeladzkim strażnikom miejskim, którzy zauważywszy pożar powiadomili służby ratownicze, a potem budzili lokatorów i wyprowadzali ich na zewnątrz, a także władzom miasta za pomoc i zajęcie się losem mieszkańców oraz czworga psów, które czasowo trafiły do schroniska.

Finansowana głównie z budżetowych dotacji Spółka Restrukturyzacji Kopalń zajmuje się likwidacją kopalń i zagospodarowaniem ich majątku. W skład spółki wchodzi m.in. Centralny Zakład Odwadniania Kopalń, mający kilkanaście pompowni w zamkniętych kopalniach.

Do SRK należy - w ponad 70 gminach - kilkanaście tysięcy działek oraz kilka tysięcy budowli i budynków. Spółka zarządza też pogórniczymi mieszkaniami.(PAP)

foto: facebook.com/ZbigniewSzaleniec


Komentarze