Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
7 °C
AAA

Bytomska „jedynka” uruchamia oddział dla pacjentów z Covid-19

Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu wkrótce uruchomi kolejny oddział dla pacjentów chorujących na COVID-19, na początku listopada będzie w nim przygotowanych 31 łóżek. Po uruchomieniu nowego oddziału, liczba miejsc dla pacjentów z koronawirusem wzrośnie do 66.

Jak podali w piątek przedstawiciele szpitala, w oddziale, który mieści się w budynku przy ul. Żeromskiego 7 trwają już ostatnie prace remontowe. Zamontowane zostały już specjalne śluzy, zapewniające bezpieczeństwo personelowi i co za tym idzie wszystkim pacjentom szpitala. Kończą się prace przy instalacji tlenowej. Prace kosztowały szpital już około 45 tys. zł. Reduktory tleny, niezbędne przy tlenoterapii, wkrótce zostaną dowiezione. Zapłaci za nie 28 tys. zł spółka Węglokoks.

Dwa z przygotowywanych 31 miejsc będą wyposażone w respiratory. Dyrektor szpitala Władysław Perchaluk powiedział, że po uruchomieniu nowego oddziału, w placówce będzie 66 łóżek covidowych, 35 jest już na oddziale zakaźnym szpitala przy al. Legionów 49 - w tym dwa z respiratorami.

Jak podkreśla dyrekcja szpitala, sam sprzęt nie wystarczy, by pomagać chorym - utworzenie kolejnych miejsc jest możliwe dzięki zaangażowaniu personelu. Udało się skompletować zespół mimo braków kadrowych - obecnie aż 25 pracowników szpitala jest na kwarantannie, z czego większość ma wyniki dodatnie testów.

Zespołu szukałem wśród pracowników naszego szpitala. Dobrowolnie zadeklarowali chęć pracy wszyscy lekarze z kardiologii, neurolog i dwóch lekarzy z okulistyki. Razem mamy siedmiu lekarzy, a interniści są w odwodzie. Także pielęgniarki i opiekunki odpowiedziały na apel i mamy 16 pielęgniarek z różnych oddziałów i dwie opiekunki medyczne

wyliczał Perchaluk.

"Jedynka” jest jedynym bytomskim szpitalem, który odpowiedział na apel wojewody i prezydenta miasta Mariusza Wołosza i utworzył dodatkowe łóżka.

Czekamy na szybką decyzję płatnika, jakim jest Śląski Oddział NFZ, co do rozliczeń całości oddziału, jak i przetransferowanych tam pracowników. O fakcie utworzenia 31 łóżek poinformowaliśmy płatnika, jak i pozostałe służby odpowiedzialne za szeroko pojętą organizację świadczeń. I tu się obawiam kolejnego "pod górkę"

mówił dyrektor.

Prezydent Wołosz spotkał się w piątek z częścią załogi, dziękując za trudną pracę podczas pandemii i zaangażowanie w utworzenie nowego oddziału.

Nie możemy przyglądać się sytuacji, w której pod szpitalami stoją karetki z pacjentami zakażonymi koronawirusem. Skoro dwa pozostałe bytomskie szpitale nie podejmują próby ograniczenia tej sytuacji, to Szpital Specjalistyczny nr 1 wyjdzie naprzeciw potrzebom pacjentów

powiedział Wołosz.

Poza szpitalem w Bytomiu, na pogarszającą się sytuację epidemiologiczną w kraju zareagował też m.in. Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie, gdzie ma powstać 50 łóżek dla chorych.

Do dyspozycji pacjentów będzie, przynajmniej na razie, 40 łóżek dla pacjentów dorosłych i 2 stanowiska do intensywnej terapii oraz 10 łóżek dla dzieci. Pierwsi pacjenci są już leczeni na COVID-19 w szpitalu przy ul. Strzelców Bytomskich. Pozostałe łózka są jeszcze przygotowywane. Trwają prace przygotowawcze polegające m.in. na ustawianiu śluz dekontaminacyjnych, podłączaniu tlenu czy instalacji sprzętu do monitorowania

podał rzecznik placówki Kamil Nowak.

"W wyniku reorganizacji oddziałów szpitalnych udało się nam wygospodarować miejsce dla chorych i podejrzewanych o zakażenie koronawirusem. Co ważne, nie rozwiązaliśmy, ani nie zawiesiliśmy żadnego oddziału. Realizujemy też ważne, planowe zabiegi niezwiązane z koronawirusem, ale ich dalsza realizacja będzie zależała od sytuacji związanej z COVID-19” - zaznaczyła dr Beata Reszka, dyrektor ds. medycznych Zespołu Szpitali Miejskich przy ul. Strzelców Bytomskich. Reorganizacji została poddana również izba przyjęć. Część, gdzie do tej pory były przyjmowane osoby z urazami ortopedycznymi, została przemieniona na izbę przyjęć osób podejrzewanych o zakażenie koronawirusem.(PAP)


Komentarze