Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
27 °C
AAA

Borys Budka krytykuje związkowców po konferencji w Jaworznie. "Stają po stronie władzy"

Wiadomości
materiał prasowy
To była gorąca sobota pod blokiem III elektrowni Jaworzno. Posłowie PO Borys Budka i Wojciech Saługa "zmierzyli się" ze związkowcami. Na spotkaniu z mediami zapanował chaos i krzyk.

Jednym z najważniejszych politycznych wydarzeń w sobotę okazała się być niepozorna konferencja prasowa w Jaworznie. Borys Budka i Wojciech Saługa z Platformy Obywatelskiej zamierzali po raz kolejny stanąć przed kamerami i powiedzieć, że to aktualna władza Zjednoczonej Prawicy jest odpowiedzialna za drogi prąd. Przykładem miał być blok III elektrowni Jaworzno, pod którym zorganizowano konferencję. Jest to blok, który w ubiegłym roku chwilę po uruchomieniu został wyłączony z powodu usterek. Aktualnie trwa naprawa. Blok kosztował 6 miliardów złotych. Według PO winnym tej sytuacji jest PiS.

Jednak sobotnia konferencja szybko przeistoczyła się w chaotyczne przekrzykiwanie. Na konferencji prasowej pojawili się również przedstawiciele związków zawodowych, m.in. Solidarności i Kontry. Od samego początku zakłócali wystąpienie polityków opozycji, zarzucając im, że nie mają prawa wypowiadać się na temat elektrowni w Jaworznie oraz wysokich cen energii. 

Serce energetyczne Polski. Posłowie ze Śląska, wstyd dla Jaworzna - krzyczał jeden ze związkowców przed rozpoczęciem konferencji Prasowej. Ktoś inny z tłumu powtarzał kilkukrotnie, że winnymi wysokich cen energii są Donald Tusk i Ewa Kopacz. 

Saługa na samym początku przypomniał, że wyłączony blok z eksploatacji w elektrowni w Jaworznie kosztował 6 miliardów złotych i to jeden z powodów wysokich cen. - Ten blok, te 6 miliardów tu wydane jest ważne dla Polaków. Polacy płacą za ten blok, który tutaj stoi, właśnie w cenach energii - powiedział poseł. 

Znowu pan kłamie - przerwali mu związkowcy, a jeden z nich ponownie powtórzył, że to zgody udzielone przez Tuska i Kopacz na między innymi dodatkowe opłaty za emisję CO2 są powodem drożyzny. 

Jaki ma pan pomysł? - pytał inny związkowiec. - Czym szybciej blok będzie pracował, tym prąd będzie tańszy - odpowiedział poseł Saługa.

I dzisiaj pan przeszkadza. Nie wiem czy pan wie, ale to jest faza uruchomienia bloku. Będą przeprowadzane w najbliższym czasie próby i wprowadzany w system energetyczny Polski. Na sam koniec pan robiąc sobie pijar i szczując ludzi pomiędzy sobą wskazuje niesłusznie drożyznę, która może funkcjonować w Europie i w Polsce - skwitował związkowiec. Saługa odparł, że mówią o tym samym. Według niego PO chce, żeby ten blok działał w Jaworznie.

To decyzje unijne właśnie i regulacje unijne. Drożyzna jest związana z OZE - powiedział związkowiec, który podkreślił, że Saługa kłamie sugerując, iż winnym drogiego prądu jest PiS.

To przykład największej niekompetencji PiS-u. 6 lat rządza i nie potrafią oddać tego bloku - powiedział Borys Budka. Jeden z liderów PO zwrócił się do związkowców, że to właśnie ich szefowie nazywają premiera Morawieckiego nazywają zdrajcą polskiego górnictwa. Wiceprzewodniczący PO nie wytrzymał i również wdał się w pyskówkę ze związkowcami. Nazwał ich m.in. karpiami, które cieszą się, że nadchodzi wigilia. 

Dzisiaj przychodzicie tutaj tylko dlatego, żeby bronić swojego kolesia, który z Libiąża jest i odpowiada za ustawę likwidującą górnictwo - stwierdził Budka, zwracając się do obecnych związkowców. 

Premier Morawiecki, przez kolegów szanownych panów (związkowców na konferencji - przyp. red.) jest nazywany zdrajcą polskiego górnictwa (...) Z przykrością stwierdzam, że wy dzisiaj tylko bronicie swoich - dodał były przewodniczący PO. 

Ale to nie był koniec. Borys Budka postanowił skomentować sobotnie wydarzenie w Jaworznie w swoich mediach społecznościowych. Po raz kolejny skrytykował związkowców. - Dziś w Jaworznie część związkowców Solidarności udawała, że w Polsce rządzi opozycja, a PiS nie ma nic wspólnego z zapaścią w energetyce czy niebotycznymi cenami gazu. Kolejny raz, zamiast bronić interesów zwykłych ludzi, stają po stronie władzy. Naiwność czy hipokryzja?- napisał.


Komentarze