Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
1 °C
AAA

Bielski szpital wojewódzki kupił nowoczesny sprzęt!

Bielski szpital wojewódzki kupił tomograf impedancyjny. Ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Dariusz Maciejewski wyjaśnił, że aparat obrazuje aktualny stan płuc i zachodzące w nich zmiany. Jest on przydatny w leczeniu pacjentów z SARS-CoV-2.

Rzecznik szpitala Anna Szafrańska zaznaczyła, że takim tomografem dysponują jeszcze tylko dwa szpitale w Polsce.

"Aparat obrazuje aktualny stan płuc i zachodzące w nich zmiany. To badanie niezwykle bezpieczne dla pacjenta i personelu, bo nie wymaga stosowania promieni rentgenowskich" – powiedział Dariusz Maciejewski.

Wyjaśnił, że elektryczna tomografia impedancyjna "wizualizuje zdarzenia zachodzące w klatce piersiowej za pomocą niskiego poziomu prądu zmiennego w elektrodach otaczających klatkę piersiową chorego i obrazuje je na ekranie za pomocą programu komputerowego”. "Zmiany wentylacyjne lub chorobowe we wnętrzu klatki piersiowej powodują zmiany jej oporności elektrycznej, które mogą zostać wykryte dzięki niewielkim różnicom napięcia elektrycznego na powierzchni skóry" – dodał Maciejewski.

Ordynator zwrócił uwagę, że tomograf impedancyjny jest aparatem niezwykle przydatnym w leczeniu pacjentów zakażonych wirusem SARS-CoV-2.

Dr Maciejewski zaznaczył, że do tej pory, aby wykonać tomografię komputerową płuc, trzeba było transportować chorego do szpitalnego Zakładu Diagnostyki Obrazowej. W przypadku osób, które podłączone są m.in. do pomp infuzyjnych i różnego sprzętu, było to skomplikowane przedsięwzięcie. Tomograf impedancyjny jest urządzeniem mobilnym. Można go przenieść na różne stanowiska i sprawdzić, w jakim stanie są płuca pacjentów, nie ruszając chorych z miejsca. Lekarz dodał, że żadna inna metoda obrazowania nie dostarcza porównywalnych i bardzo istotnych informacji bezpośrednio przy łóżku pacjenta.

Elektryczną tomografię impedancyjną wynaleziono w latach 80. XX w. W 2011 r. pierwsze urządzenie ETI zostało wprowadzone na światowy rynek. "Metoda jest przede wszystkim wykorzystywana do monitorowania i obrazowania funkcji płuc. Pozwala m.in. wykrywać wczesne upośledzenia typu odma opłucnowa czy obrzęk" – wyjaśnił ordynator.

Sprzęt, który jest własnością szpitala wojewódzkiego, może być stosowany w diagnostyce i leczeniu schorzeń płuc w każdym punkcie bielskiej placówki. "To niezwykle istotne w dobie pandemii COVID-19" – podkreślił Dariusz Maciejewski.

Szpital kupił tomograf impedancyjny za 240 tys. zł. Sprzęt sfinansowany został z dotacji w wysokości 3,4 mln zł, którą placówka otrzymała z urzędu marszałkowskiego w Katowicach.

Szpital wojewódzki w Bielsku-Białej to największa i jedna z najbardziej nowoczesnych placówek na południu Polski. Ma m.in. 17 oddziałów i 19 poradni specjalistycznych. (PAP)

fot. Facebook


Komentarze