Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
20 °C
AAA

Będziemy musieli przyjąć mandat? Szef NSZZ Policjantów: Nie mam wątpliwości

Wiadomości
Są przypadki, w których absolutnie zgadzam się z tym pomysłem, ale są i takie, które będą budziły moje wątpliwości - ocenił w rozmowie z PAP przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów Rafał Jankowski. Jednocześnie dodał, że 80 proc. mandatów dotyczy kwestii oczywistych.

W ubiegły piątek wieczorem klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt noweli Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zakładający brak możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego, a jedynie możliwość zaskarżenia go potem do sądu. Obecnie, w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie.

"Są przypadki, w których absolutnie się z tym zgadzam, a będą takie, które będą budziły moją wątpliwość. Nie jest to w tej chwili takie jednoznaczne. To wymaga większej dyskusji" - ocenił w rozmowie z PAP szef policyjnych związkowców Rafał Jankowski.

Jankowski dodał, że jeżeli chodzi o mandaty w kwestiach porządkowych, czy ruchu drogowego to nie ma on w tej kwestii żadnych wątpliwości. W ocenie szefa NSZZ Policjantów sporządzanie wniosku do sądu o ukaranie w sprawach oczywistych, np. gdy policjant na własne oczy widzi osobę spożywającą alkohol w miejscu niedozwolonym, jest "niepotrzebną papierologią".

"Dlaczego policjant wtedy ma sporządzać jakąś notatkę do sądu? Dlaczego sąd ma się zajmować żulem? Nie mam wątpliwości, to ściągnięcie niepotrzebnej papierologii w 80 proc." - powiedział Jankowski.

Szef NSZZ Policjantów dodał, że 80 proc. mandatów to sprawy oczywiste, nie budzące jego wątpliwości. Zaznaczył jednak potrzebę pozostawienia furtki do odwołania się od decyzji policjanta.

Projekt PiS budzi zastrzeżenia wielu prawników, m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Krytykują go także politycy KO, Lewicy, PSL czy Konfederacji. Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział w poniedziałek, że projekt ws. odmowy przyjęcia mandatu wydaje mu się rozsądny i logiczny; zapowiedział, że będzie procedowany.

W uzasadnieniu projektu, pod którym widnieją podpisy 32 posłów PiS, napisano m.in.: "Jak wskazuje praktyka, przeważająca większość spraw o wykroczenia wnoszonych do sądu w związku z odmową przyjęcia mandatu przez sprawcę kończy się wydaniem prawomocnego wyroku skazującego". "Poza tym odmowa przyjęcia mandatu przez sprawcę niejednokrotnie ma charakter impulsywny i nieprzemyślany, a w konsekwencji powoduje konieczność podjęcia szeregu czynności związanych z wytoczeniem oskarżenia w sprawie o wykroczenie" - czytamy.

Dlatego - jak napisano - "z tych względów proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu". W uzasadnieniu wskazano, że ukarany będzie mógł zaskarżyć w ciągu siedmiu dni do sądu rejonowego nałożony mandat karny - w zakresie zarówno co do winy, jak i co do kary. (PAP)


Komentarze