Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
2 °C
AAA

87-latka zmarła po 2 godzinach jazdy karetką. Prokuratura wszczęła śledztwo!

Wiadomości
W maju 87-letnia kobieta zmarła po tym jak, przez dwie godziny karetka woziła ją od szpitala do szpitala. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Jak donosi Gazeta Wyborcza, Prokuratura Okręgowa rozpoczęła śledztwo w sprawie śmierci 87-letniej kobiety - zawiadomienie dotyczy tego, czy personel Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie nie naraził kobiety na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieumyślnego spowodowanie śmierci. Wspomniane zawiadomienie o możliwym popełnieniu przestępstwa złożył dyrektor Wojewódzkiego Szpitala w Częstochowie, gdzie ostatecznie pacjentka zmarła. 

W maju karetka pogotowia zabrała 87-letni kobietę, która skarżyła się na duszności, do Miejskiego Szpitala w Częstochowie. Tam odmówiono przyjęcia pacjentki z powodu ryzyka, że kobieta zakażona jest koronawirusem. Karetka następnie udała się na oddział zakaźny wojewódzkiej placówki przy ul. PCK. Tam stwierdzono, że objawy nie wskazują na koronawirusa i również nie przyjęto chorej. Ostatecznie karetka dojechała na ul. Bielską do zwykłego SOR-u wojewódzkiego szpitala. Podczas podróży stan kobiety pogarszał się i ostatecznie zmarła w trakcie przyjęcia. 


Komentarze