Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
26 °C
AAA

10 budek dla jeży od Tauronu dla przyrodników z bielskiego Mysikrólika

#EkoSilesia
Dziesięć budek dla jeży otrzymał w czwartek bielski ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt Mysikrólik od firmy Tauron Polska Energia, który angażuje się w pomoc tym zwierzętom – powiedział rzecznik spółki Łukasz Zimnoch. Domki przygotował pracownik firmy.

„Tauron od trzech lat pomaga jeżom. Jeden z naszych pracowników - Piotr Gleńsk, wspiera kolczastych rekonwalescentów, by wrócili do pełni zdrowia. Firma funduje domki dla jeży, prowadzi kampanie informacyjne, organizuje lekcje w szkołach uwrażliwiające dzieci i młodzież na dbałość o środowisko. W ramach akcji +Domek dla jeża megazwierza+ trafi ich w br. ponad sto do ogrodów w województwach dolnośląskim, opolskim, śląskim i małopolskim” – powiedział Zimnoch.

W czwartek dziesięć domków otrzymał ośrodek Mysikrólik w Bielsku-Białej. Tutaj trafiają jeże ranne lub kontuzjowane.

„Domki przydadzą się nam już wkrótce, kiedy zapewne pojawi się fala jesiennych sierotek, malutkich jeżyków, które pozbawione opieki zginęłyby zimą. Ciepłe domki, wykonane ze styroduru, bardzo trwałego materiału, to duża pomoc w trakcie jesienno–zimowych chłodów”

powiedział Sławomir Łyczko, założyciel ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt Mysikrólik

Jak dodał, tej zimy w ośrodku przebywało ok. 30 jeży.

„Co roku ta liczba się zwiększa. Cieszę się, bo będziemy już mieli dla nich schronienia” – powiedział.

Piotr Gleńsk od sześciu lat pomaga jeżom. Stworzył okresowy azyl dla tych zwierząt. Jeśli jeże wpadły w kłopoty, są chore, to u niego mogą odzyskać formę i wrócić do środowiska naturalnego. Pracownik Tauronu jest również budowniczym unikatowych domków. „Dzięki wsparciu firmy powstało już kilka schronisk, w których te zwierzęta są umieszczane po rekonwalescencji. Te specjalne budowle są lokowane w bezpiecznych i odludnych miejscach. Domki mają wymiary 61 cm na 57cm” – podał.

Domek może wykonać każdy. Sławomir Łyczko zaznaczył, że tworząc go, ogrodnik powinien pamiętać o zapewnieniu jeżowi przestrzeni do żerowania. „Nasze ogrody są teraz zbyt przesadnie uporządkowane” – powiedział.

Rzecznik Tauronu dodał, że w tym roku w różne miejsca trafi ponad 100 domków dla jeży. Otrzymają je tak pasjonaci ekologii, jak i profesjonalne ośrodki” – powiedział Zimnoch.

Łukasz Zimnoch podkreślił, że jeże są jednym z największych sojuszników człowieka. Zjadają szkodniki: ślimaki, gryzonie, larwy.

„Wszystko to, czego człowiek nie chce spotkać w ogrodzie, to jeż chętnie spożyje. My jednak budujemy coraz więcej dróg, tworzymy bariery architektoniczne, przez co mają one problemy. Wystraszone lub zaatakowane zwierzę nie ucieka. Kuli się szczelnie otoczony kolcami. Skulony jeż na środku drogi może paść ofiarą nieostrożnego kierowcy. Szacuje się, że jedna-trzecia jeży ginie pod kołami samochodów. Widząc, że tupta on ulicą, zdejmijmy nogę z gazu, by mógł przejść”

powiedział

Podkreślił jednocześnie, że jeże nie chorują na wściekliznę i jej nie roznoszą.

Aby wspomóc jeże, warto latem napełniać wodą mały pojemnik i wystawić go w ogrodzie. Jeśli ktoś ma oczko wodne, to ważne, by na jego brzegu zamontował siatkę lub małe schodki z kamienia lub cegły. Ułatwią one jeżowi wydostać się na brzeg, jeśli przypadkowo wpadnie do środka. Zwierzęta te potrafią pływać, jednak gdy nie mogą wyjść - toną. Właściciele psów muszą zadbać, by ich pupile nie atakowały jeży.

„Przed koszeniem należy zrobić obchód terenu. Unikniemy w ten sposób przykrych niespodzianek. Gdy działka jest duża, dobrze jest zacząć koszenie od środka i nie spieszyć się. Wtedy zwierzęta mają szansę uciec na boki. Koszenie po ślimaku od zewnątrz do środka skutkuje tym, że zwierzęta giną w ostatnim pokosie na środku działki. Duże zagrożenie stanowią kosiarki automatyczne. Niektóre mają jednak specjalne zabezpieczenia" - wyjaśnił Zimnoch. Zwrócił uwagę, że bezpieczne dla jeża koszenie powinno się odbywać od godz. 8 do 15. Wtedy zwierzęta te śpią.

Ośrodek Mysikrólik pomaga chorym lub kontuzjowanym dzikim zwierzętom. (PAP)


Komentarze