Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
19 °C
AAA

Sosnowiec: będzie więcej pieniędzy na „Podlej deszczem"

Do końca czerwca można w Sosnowcu składać wnioski w sprawie dofinansowania instalacji wykorzystujących wodę deszczową na przykład do nawadniania przydomowych ogródków.

– Pierwotnie w budżecie miasta zapisaliśmy na ten cel 100 tysięcy złotych. Już wiemy, że w sumie mamy tyle wniosków, że nie powinniśmy dalej ich przyjmować. Dlatego postanowiliśmy o zwiększeniu puli o kolejne 100 tys. zł – wyjaśnia Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Zasady ubiegania się o dofinansowanie nie zmieniły się. „Po(d)lej deszczem w Sosnowcu"  adresowany jest do osób fizycznych będących właścicielem lub posiadającą inny tytuł prawny do nieruchomości położonych w granicach administracyjnych miasta. To oznacza, że nie mogą w nim brać udziału wspólnoty mieszkaniowe czy administracje. Dotacja możne być przeznaczona na zakup, montaż i wykonanie robót ziemnych lub modernizację istniejącej instalacji.

Zupełnie nowym projektem będzie budowa instalacji zbierającej wodę deszczową w sosnowieckim schronisku dla zwierząt. –Będziemy zbierali wodę z dachów i wykorzystywali ją do czyszczenia pomieszczeń i boksów dla zwierząt. Potem woda będzie odprowadzana do biologicznej oczyszczalni ścieków, a stamtąd rozprowadzana na tereny zielone lub w rejon pobliskiego lasu – wyjaśnia Marcin Jakubczak z Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych. Szacunkowy koszt instalacji to 150 tys. zł.

Czytaj także: Bielska fundacja ekologiczna Arka ruszyła z akcją "Łapmy wodę"

Kolejne zadanie również dotyczy zbierania wody deszczowej i związane jest z Parkiem im. Jana Kuronia w Kazimierzu Górniczym. Przy głównej alei parku prowadzącej do mini zoo znajduje się tzw. nerka, czyli betonowe oczko wodne, które od lat nie jest używane. – To się zmieni. Oczko będzie zrewitalizowane, a do jego utrzymania będziemy wykorzystywali wodę deszczową. Zyskają spacerowicze, bo zlikwidujemy zalewisko, które często utrudnia spacer parkową aleją, zyska również sam park, który wypięknieje – mówi Marcin Jakubczak.


Komentarze