Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
3 °C
AAA

Rybnik złoży odwołanie od decyzji ws. złoża węgla Paruszowiec

Samorząd Rybnika, sprzeciwiający się wydobyciu węgla z położonego na terenie miasta złoża Paruszowiec, złoży odwołanie od decyzji środowiskowej, określającej warunki potencjalnej eksploatacji tego złoża. Miasto czeka teraz na oficjalne dokumenty z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

W środę, po trwającym ponad cztery lata postępowaniu, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Katowicach wydała decyzję środowiskową dla wydobycia węgla ze złoża Paruszowiec, którego eksploatacji sprzeciwiają się mieszkańcy miasta i samorząd. W czwartek samorządowcy zapowiedzieli złożenie odwołania w tej sprawie.

Od dłuższego czasu Miasto wraz z mieszkańcami jednoznacznie sprzeciwia się tej inwestycji. Na pewno od decyzji wydanej przez RDOŚ będziemy się odwoływać do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, nasze stanowisko w tej kwestii pozostaje niezmienne

poinformowała rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Rybniku Agnieszka Skupień.

Jak informowała w środę RDOŚ Dyrekcja, zamierzenie inwestora obejmuje udostępnienie i wydobywanie węgla kamiennego ze złoża Paruszowiec oraz przeróbkę węgla. Realizacja tych zamierzeń oznacza zarówno roboty górnicze pod ziemią, jak i budowę obiektów powierzchniowych.

Analizy, które zleciliśmy specjalistom, wskazują na ogromną skalę deformacji terenu, co przyniesie straty środowiskowe i gospodarcze. Ponadto nie chcemy przez kolejne lata dokładać zanieczyszczeń do powietrza, które w Rybniku i tak już jest nieznośne

wskazują rybniccy samorządowcy.

Ich zdaniem, wydanie decyzji środowiskowej dopuszczającej wydobycie węgla z Paruszowica jest niezrozumiała również w kontekście deklaracji rządu o odchodzeniu od węgla oraz wobec przedstawionego we wrześniu harmonogramu zamykania większości śląskich kopalń do 2049 roku.

Jak to możliwe, że z jednej strony podaje się kalendarium likwidacji takich zakładów i w tym samym czasie dąży się do otwarcia nowych? Trudno to w zasadzie komentować

powiedziała Agnieszka Skupień.

W końcu kwietnia br., równolegle do zakończenia postępowania dowodowego w katowickiej RDOŚ, rybniccy radni tak zmienili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla części miasta, aby zablokować powstanie tam kopalni. Do planu wprowadzono m.in. zapis mówiący o zakazie realizacji w tym miejscu przedsięwzięć "zawsze znacząco oddziaływujących na środowisko". Wzbudziło to zastrzeżenia prawne wojewody śląskiego, który 29 maja unieważnił uchwałę Rady. W czerwcu samorząd Rybnika zdecydował o zaskarżeniu decyzji wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. "Wciąż czekamy na termin rozprawy" - podała w czwartek rzeczniczka.

O wydanie decyzji środowiskowej, która w przyszłości miałaby umożliwić wydobycie węgla kamiennego ze złoża Paruszowiec, wnioskowała spółka Bapro z Dąbrowy Górniczej. Toczące się od września 2016 r. postępowanie administracyjne w tej sprawie w kwietniu br. zbliżało się już do końca, jednak w maju inwestor wniósł o jego zawieszenie. Wznowiono je - również na wniosek inwestora - z początkiem września, a w środę wydano decyzję środowiskową.

"W ramach postępowania nie stwierdzono przesłanek, które mogłyby skutkować odmową wydania decyzji środowiskowej. Planowane przedsięwzięcie nie stoi również w sprzeczności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego" - podała RDOŚ, podkreślając, że decyzje środowiskowe nie są ani pozytywne, ani negatywne.

"Zawarte w decyzji warunki określają, w jaki sposób przeprowadzić inwestycję, by była ona możliwie jak najmniej uciążliwa dla ludzi i środowiska" - wyjaśnia Dyrekcja.

Decyzja środowiskowa to ważny, ale wstępny etap na drodze do realizacji potencjalnej inwestycji. Wydanie decyzji poprzedza starania inwestora o uzyskanie koncesji na wydobycie, nie jest również pozwoleniem na budowę.

Spółka Bapro, która deklaruje chęć uruchomienia kopalni eksploatującej złoże Paruszowiec, oceniała wcześniej, że inwestycja o wartości ok. 3 mld zł przyniosłaby korzyści miastu i całej polskiej gospodarce. Według założeń, kopalnia miałaby zatrudniać bezpośrednio ok. 2,5 tys. osób, co mogłoby dać trzy razy więcej miejsc pracy w jej otoczeniu, przy wpływie na środowisko ograniczonym do minimum. (PAP)

Foto: pixabay.com


Komentarze