Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
7 °C
AAA

Będzie zawieszenie systemu opłat za emisję dwutlenku węgla?

#StopSmog
Związkowcy z Solidarności postulują natychmiastowe zawieszenie systemu opłat za emisję dwutlenku węgla. W liście do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen szef związku Piotr Duda wskazał, że powinno to być jedno z działań służących przezwyciężeniu nadchodzącej recesji.

Związkowe postulaty w tym zakresie opublikowało w środę biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Lider związku w piśmie do szefowej KE ocenił, że Europa stoi dziś w obliczu potężnego kryzysu gospodarczego, co wymaga działań łagodzących jego skutki. Zdaniem Dudy, zawieszenie systemu handlu uprawnieniami do emisji UE ETS powinno być jednym z najważniejszych elementów pakietu stymulacyjnego dla unijnej gospodarki.

Związkowcy przypominają, że opłaty za emisję CO2 są ogromnym obciążeniem nie tylko dla energetyki konwencjonalnej, ale również dla przemysłu energochłonnego - m.in. dla hutnictwa, sektora produkcji cementu i ceramiki, branży chemicznej czy papierniczej, a także transportu lotniczego, który już dziś - z powodu pandemii koronawirusa - znalazł się na granicy bankructwa.

"Te branże zatrudniają w skali całej UE setki tysięcy pracowników. Każde miejsce pracy w przemyśle generuje dodatkowo kilka kolejnych etatów w jego otoczeniu: w usługach i transporcie. Ochrona przemysłu w obecnej sytuacji, gdy całej UE grozi drastyczny wzrost bezrobocia, powinien być dla Komisji Europejskiej zadaniem bezsprzecznie priorytetowym" – napisał Piotr Duda.

Postulaty zgłoszone szefowej Komisji Europejskiej przez przewodniczącego Solidarności popiera lider największej w Polsce, śląsko-dąbrowskiej struktury związku, Dominik Kolorz.

"Żeby odrobić gospodarcze straty spowodowane pandemią, będziemy potrzebować taniej i stabilnej energii. To kluczowa sprawa. Energetyka konwencjonalna, gdy zdejmie się z niej sztuczny koszt w postaci opłat za emisję CO2, będzie produkować tę energię znacznie taniej niż alternatywne źródła. Wybór jest prosty - albo zawiesimy te opłaty, albo czeka nas zapaść gospodarcza na wiele lat" – skomentował w środę Dominik Kolorz.

Jego zdaniem "pandemia bardzo brutalnie zweryfikowała skuteczność instytucji europejskich oraz frazesy o europejskiej solidarności". Jak mówił, również Polska, jeśli ugnie się pod ciężarem „zielonej rewolucji”, może być pozostawiona samej sobie, a wszystkie koszty transformacji energetycznej spadną na barki polskiego społeczeństwa. Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "S" podkreślił, że restrykcyjna polityka klimatyczna UE nie spotyka się z podobnymi działaniami ze strony największych emitentów CO2 na świecie, jak Chiny, USA i Indie.

"W najbliższych latach te kraje również będą koncentrować się na walce z gospodarczym kryzysem. Raczej pewne jest, że działania na rzecz klimatu zejdą na jeszcze dalszy plan. Unia Europejska, która odpowiada zaledwie za niespełna 10 proc. światowych emisji, nie może dłużej prowadzić swojej polityki w oderwaniu od reszty świata. My w Europie również musimy dziś zadbać przede wszystkim o gospodarkę. To nie czas na ideologiczne eksperymenty, takie jak Europejski Zielony Ład" – powiedział  Kolorz.

W ocenie Solidarności w obecnej sytuacji Unia powinna poprzestać na celach redukcyjnych, do wypełnienia których poszczególne kraje członkowskie Wspólnoty zobowiązały się w Porozumieniu Paryskim. "Dopiero po wyjściu z globalnego kryzysu gospodarczego, w obliczu którego stoimy, UE może rozpocząć dyskusję na temat nowej strategii klimatyczno-energetycznej" - dodali przedstawiciele związku.

Źródło: (PAP)
foto: greenpeace.org


Komentarze