Stołecznymi ulicami przeszedł Marsz Tysiąca Tóg

Mid 20111172

Redakcja

11 stycznia 2020

Pod hasłem "Prawo do niezawisłości, prawo do Europy" stołecznymi ulicami przeszedł Marsz Tysiąca Tóg. Demonstranci zebrali się przy Sądzie Najwyższym i w milczeniu przeszli pod Sejm. Na czele marszu, często w togach, szli przedstawiciele zawodów prawniczych. Nie zabrakło przedstawicieli śląskich sędziów, na czele z sędzią Krystianem Markiewiczem, szefem Iustitii.

Demonstracja została zorganizowana m.in. przez stowarzyszenia sędziowskie "Iustitia" i "Themis", stowarzyszenie prokuratorskie "Lex Super Omnia", stowarzyszenie adwokackie "Defensor Iuris" oraz inicjatywę "Wolne Sądy". Jak podała "Iustitia", w zgromadzeniu uczestniczyli także sędziowie z 22 krajów europejskich. Część z nich zabrała głos podczas briefingu prasowego poprzedzającego demonstrację. W czasie zgromadzenia sędziowie nieśli tabliczki z nazwami krajów, z których przyjechali.

Czytaj także: Marsz Tysiąca Tóg w Warszawie

Marsz wyruszył po godz. 15 spod Sądu Najwyższego na pl. Krasińskich, a zakończył się pod Sejmem ok. godz. 18.15. Udział w nim wzięli m.in. I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. Obecni byli też m.in. prezes "Iustitii" Krystian Markiewicz, rzecznik stowarzyszenia Bartłomiej Przymusiński, były rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya i sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie Paweł Juszczyszyn. W zgromadzeniu wzięło również udział wielu polityków opozycji, m.in. kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska i lider Wiosny Robert Biedroń.

Na czele demonstracji - często w togach, a czasem z togami przewieszonymi przez ramię - szli przedstawiciele zawodów prawniczych. Pierwszy rząd trzymał dwa duże transparenty z hasłami przyświecającymi demonstracji: "Prawo do niezawisłości" i "Prawo do Europy". Wśród organizacji obywatelskich reprezentowane były: Akcja Demokracja, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Komitet Obrony Demokracji i Amnesty International.

Marsz miał milczący charakter, jednak kilkukrotnie, m.in. pod Pałacem Prezydenckim i pod Sejmem, zgromadzeni skandowali hasło "Wolne sądy!". Pod Pałacem Prezydenckim głos zabrał sędzia Waldemar Żurek, który najpierw przypomniał treść ślubowania sędziego, a później apelował do prezydenta Andrzeja Dudy o niezależność. "Apelujemy do pana, aby stał się pan samodzielnym politykiem, który podejmuje autonomiczne decyzje. Liczymy na pana otwartość i odwagę do zapoznania się ze stanowiskami do ustawy z 20 grudnia" - mówił. Przed jego przemówieniem manifestujący rozłożyli wielki, biało-czerwony baldachim.

Pod Sejmem przemówienie wygłosił prezes "Iustitii" sędzia Krystian Markiewicz. "Jesteśmy na marszu tysiąca tóg, ale już wiemy, że to marsz tysięcy tóg, a nie tysiąca tóg" - podkreślił na początku. Zaznaczył, że marsz się zakończył, ale nie zakończyła się "nasza droga do przywrócenia praworządności". "Szliśmy nie przeciwko tej czy innej partii. Szliśmy przeciwko zmianom systemowym, które mogą dotyczyć również kolejnych pokoleń Polaków, które mogą funkcjonować również, gdy zmieni się władza w Polsce" mówił Markiewicz.

Nowelizacja ustaw sądowych, m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, została uchwalona przez Sejm pod koniec grudnia. Wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nowela wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego.(PAP)

Foto: PAP

Mid 20111178

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3