Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
0 °C
AAA

"Lepsze jutro dla górnictwa" pomoże górnikom w PGG?

Wiadomości
Wreszcie po dwóch miesiącach od manifestacji górników pod siedzibą PGG widzimy efekty tego wystąpienia. Organizator protestu założył stowarzyszenie, które będzie działało na rzecz pracowników spółki.

"Lepsze jutro dla górnictwa" - tak nazywa się założone we wrześniu nowe stowarzyszenie Sebastiana Darula - inicjatora manifestacji z 2 sierpnia. Organizacja jest już zarejestrowana i może oficjalnie działać w strukturach Polskiej Grupy Górniczej. Jej założyciel pragnie przede wszystkim, aby przedstawiciele stowarzyszenia mogli wziąć udział w rozmowach płacowych pomiędzy związkami a zarządem spółki.

Zgodnie ze statutem głównym naszym zadaniem jest dołączenie do rozmów płacowych pomiędzy zarządem ze związkami,  9 października złożyliśmy pismo do zarządu o to pozwolenie. Teraz trwa analiza prawna naszej prośby. Według naszych adwokatów czas na odpowiedź wynosi 14 dni - informuje Sebastian Darul.

Stowarzyszenie chce wywalczyć podwyżki i lepsze warunki pracy dla górników z kopalń PGG - Rozumiem, że według prawa decyzyjne są związki, ale nic nam nie zabrania uczestniczyć w tych spotkaniach i składać na nich wnioski.Nawet po dłuższych analizach doszliśmy do wniosku, że to nasze konstytucyjne prawo. Ponieważ PGG to spółka skarbu państwa, która ma deficyty. Zatem dokładane są do niej nasze pieniądze - to znaczy podatników - komentuje założycie.

"Lepsze jutro dla górnictwa" ma być również reprezentantem górników w sporach z dyrekcjami kopalń. Sebastian Darul złożył już pismo w swojej kopalni, aby móc regularnie spotykać się z dozorem, a nawet wyciągać konsekwencje za złe decyzje podejmowane przez dyrektorów. 

Aktualnie w stowarzyszeniu działa 55 górników z kilku kopalń należących do Polskiej Grupy Górniczej. Trwa akcja informująca i zachęcająca innych pracowników do dołączania. 

Wiemy ze nie wystarczy przyjść i krzyczeć, że chcemy 1000 zl. Należy przeanalizować plan ekonomiczny, aby znaleźć miejsce na te podwyżki. Dlatego chcemy uczestniczyć w negocjacjach - ocenia Darul.


Komentarze