Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
1 °C
AAA

Jedenastka stulecia bez piłkarzy Ruchu Chorzów! Jest za to Górnik Zabrze

Miasta
W piątek na uroczystej gali w Warszawie ogłoszono "Jedenastkę stulecia". Wydarzenie było związane z obchodami setnych urodzin Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Zbigniew Boniek utworzył specjalny plebiscyt, który miał wyłonić jedenastkę stulecia. Znanych trenerów, piłkarzy, dziennikarzy oraz ekspertów poproszono, aby zabawili się w selekcjonerów i ustawili swoje wymarzone drużyny. Każdy mógł zaproponować kogo tylko chciał - oczywiście wybrany piłkarz musiał grać kiedykolwiek w reprezentacji Polski. Na podstawie wyborów "selekcjonerów reprezentacji na stulecie PZPN" wyłoniono najlepszą drużynę w dziejach.

W Jedenastce stulecie znaleźli się: Józef Młynarczyk - Łukasz Piszczek, Władysław Żmuda, Jerzy Gorgoń, Antoni Szymanowski - Henryk Kasperczak, Kazimierz Deyna, Zbigniew Boniek - Grzegorz Lato, Robert Lewandowski, Włodzimierz Lubański.

Do drużyny wybrano w sumie 4 piłkarzy z Górnego Śląska. Łukasz Piszczek, który niedawno zakończył karierę reprezentacyjną, wychował się w LKS-ie Goczałkowice-Zdrój i Gwarku Zabrze. Jednak swoją profesjonalną karierę spędził już poza naszym regionem. Henryk Kasperczak urodził się w Zabrzu, ale także karierę seniorską rozwijał gdzieś indziej - głównie we Francji. Do zawodników związanych faktycznie z naszym regionem należą Jerzy Gorgoń oraz Włodzimierz Lubański - obaj to prawdziwe legendy nie tylko reprezentacji, ale również Górnika Zabrze.

I chyba ten ostatni fakt zirytował kibiców Ruchu Chorzów, którzy skrytykowali ten konkurs w social mediach. Żaden z przedstawicieli Niebieskich nie znalazł się w tej wyjątkowej drużynie. Chociaż kilka legend Ruchu było nominowanych. Kibicom brakuje zwłaszcza dwóch piłkarzy: Ernesta Wilimowskiego i Gerarda Cieślika. Ten pierwszy wpisał się złotymi literami w karty historii Mistrzostw Świata. Podczas mundialu w 1938 roku strzelił w jednym meczu 4 bramki, co było rekordem aż do 1994 roku. Wtedy w debiucie naszej reprezentacji w tej imprezie przegraliśmy z Brazylią 5:6. Ówczesny lider Canarinhos Leonidas powiedział po latach Kazimierzowi Górskiemu, że Wilimowski był najlepszym piłkarzem, przeciwko któremu grał.

CZYTAJ TAKŻE -Nowy herb Ruchu Chorzów

Gerard Cieślik też nie próżnował. W reprezentacji Polski zagrał w 45 meczach, w których strzelił 27 goli. Proporcjonalnie był odrobinę lepszy niż m.in Grzegorz Lato, który w 100 meczach zdobył 45 bramek. Niestety legenda Ruchu miała pecha. Grała w reprezentacji tuż po drugiej wojnie światowej. Nasz kraj dopiero się wtedy odbudowywał. Piłka nożna zeszła na drugi plan. Dlatego też nasza reprezentacja nie odnosiła większych sukcesów. Cieślik mógł pokazać się światu tylko na Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach. Niestety Polska odpadła wtedy w pierwszej rundzie z Danią.

Należy jednak wspomnieć, że w tym samym okresie innym wybitnym reprezentantem był Ernest Pohl z Górnika Zabrze. On także nie znalazł się w Jedenastce stulecia, chociaż zabrzańscy kibice chętnie by go tam zobaczyli. 

Czy Ruch Chorzów został ominięty specjalnie przez jury? Raczej chyba nie. Wilimowski grał przed wojną, kiedy Polska nie osiągnęła niczego wielkiego. Podobny problem miał Cieślik w latach 50-tych. Nawet jeżeli stanowili wtedy ważną część drużyny, nie mogą równać się z sukcesami drużyn Górskiego czy Piechniczka. Oraz rekordem Lewandowskiego.


Komentarze