Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
2 °C
AAA

Górnik Zabrze na kolanach! Klęska w Warszawie [GALERIA]

Miasta
Górnik Zabrze nie gra najlepiej w tym sezonie. Jednak chyba nikt nie spodziewał się, że wyjazd do Warszawy będzie aż taki okrutny dla zabrzan.

Sytuacja Górnika Zabrze przed 15. kolejką Ekstraklasy nie była ciekawa. Cztery remisy z rzędu, wcześniej porażki. W rezultacie zabrzanie zajmowali tylko 12. miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów. Dzisiaj zagrali w Warszawie z tamtejszą Legią, która od tygodnia przewodzi w stawce. Piłkarze oraz sztab Górnika wiedzieli, że czeka ich trudne zadanie, chociaż chcieliby, żeby ich drużyna wygrała w Warszawie pierwszy raz od 1998 roku. Jednak nie spodziewali się chyba, że walka z Legią aż tak ich przerośnie.

Wojskowi zaczęli swoje strzelanie w 28. minucie za sprawą Pawła Wszołka. Do przerwy nie wpadło więcej goli i wydawać się mogło, że Górnik ma jeszcze szansę na odrobienie szans. Ale goście sami sobie to utrudnili. Bochniewicz - piłkarz Górnika - zdobył samobója. Chwilę później na 3:0 strzelił znów Wszołek, a po jednym golu dołożyli jeszcze Novikovas i Niezgoda. W 75. minucie gola honorowego dla gości zdobył Wiśniewski. 

Legia rozgromiła Górnik Zabrze aż 5:1 i umocniła się na pozycji lidera. Natomiast drużyna Marcina Brosza musi się wreszcie wziąć w garść, bo niebezpiecznie zbliża się do strefy spadkowej.  

fot. PAP


Komentarze