Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
23 °C
AAA

Zagłębie Sosnowiec wystawia kontuzjowanego piłkarza, żeby zarobić pieniądze

#Regionalna piłka
rrem
Polska piłka przyzwyczaiła nas już do różnych, dziwnych sytuacji. Ale Zagłębie Sosnowiec postanowiło dodać coś od siebie. W meczu z Sandecją kilkanaście sekund na boisku spędził kontuzjowany 19-latek. Dlaczego? Oczywiście chodzi o pieniądze.

Zagłębie Sosnowiec nie może uznać tego sezonu za udany. w tabeli Fortuny 1. Ligi zajmuje dopiero 14. miejsce, ale raczej drużyna z Sosnowca powinna być spokojna, jeżeli chodzi o utrzymanie. Inną sprawą są pieniądze z systemu Pro Junior System. PJS to pomysł, który ma promować wystawianie w pierwszych drużynach młodzieżowców. Z jednej strony to rozwiązanie korzystne dla młodych piłkarzy i biedniejszych klubów, z drugiej strony może być powodem dziwnych decyzji, jak np. tej, którą podjęto w Zagłębiu Sosnowiec.

W ostatnim meczu z Sandecją Nowy Sącz w pierwszej jedenastce wyszedł na boisko 19-letni Kacper Smoleń. W styczniu zerwał wiązadła w stawie kolanowym. Jednak okazało się, że pomimo braku powrotu do pełnego treningu, Smoleń może grać... kilkanaście sekund. Tak właśnie stało się w spotkaniu z Sandecją. Smolenia w pierwszej minucie zmienił na boisku Sobczak.

Dlaczego trener Zagłębia Artur Skowronek wpuścił na boisko nadal kontuzjowanego 19-latka? Chodzi o pieniądze z Pro Junior System. Jak wyliczył portal Weszlo.com, Zagłębie Sosnowiec wpuszczając w ostatnich meczach Smolenia na kilkanaście sekund, może liczyć na dodatkowe punkty w PJS, którego wymogi zostały podwyższone przed tym sezonem, żeby... nie dochodziło do takich sytuacji.

Nowe wymogi to 10 spotkań i 450 minut, żeby klub otrzymał punkty za młodzieżowca. Smoleń kryterium czasowe spełnia, ale brakuje mu liczby spotkań. Dlatego najprawdopodobniej w ostatnich meczach Zagłębia Sosnowiec w tym sezonie ujrzymy podobne sytuacje. Potwierdził to sam trener na pomeczowej konferencji.

- Zmiana ta była przemyślana, była bardzo trudna. Rozumiemy krytykę, bo jest ona zasłużona. Ale zrobiliśmy ją, bo Kacper zaliczył dużo meczów i zrobiliśmy to ze względów czysto finansowych. Biorę tę krytykę na siebie, bo ja się na nią ostatecznie zgodziłem, ale to może być kwestia kilkuset tysięcy - powiedział Artur Skowronek.


Komentarze