Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
-5 °C
AAA

JSW przyspiesza prace przy budowie nowej kopalni

Wiadomości
Jastrzębska Spółka Węglowa, która w trzech kwartałach br. wydała na inwestycje w Grupie ponad 1,3 mld zł, przyspieszyła prace zmierzające do rozpoczęcia wydobycia węgla w nowo budowanej kopalni Bzie. Pierwszy węgiel z udostępnianego tam złoża ma pojawić się półtora roku wcześniej niż planowano.

Udostępnienie pierwszej z dwóch części złoża Bzie-Dębina to dla JSW strategiczna inwestycja, która pozwoli na zwiększenie wydobycia węgla koksowego o najlepszych parametrach. By rozpocząć wydobycie, trzeba wydrążyć kolejne wyrobiska i przygotować ściany wydobywcze. Spółka zdecydowała o przyspieszeniu tych prac, kierując do nich dodatkowe brygady.

"W tej chwili w tym rejonie pracuje już około 500 osób; jedziemy tam pięcioma kombajnami, rozcinając złoże i przyspieszamy proces uzyskania pierwszego węgla o półtora roku w stosunku do tego, co mamy w strategii" - poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych Artur Dyczko, uznając inwestycję w kopalni Bzie za najistotniejszą obecnie dla spółki.

Dodał, że w udostępnianym w kopalni Bzie złożu znajduje się węgiel koksowy najlepszej jakości, osiągający najwyższe ceny. "Chcielibyśmy tę inwestycję uruchomić jak najszybciej" - zadeklarował wiceprezes. Wcześniej przedstawiciele JSW oceniali, że realne jest uruchomienie pierwszej ściany wydobywczej już jesienią przyszłego roku, a kolejnej - najdalej kilka miesięcy później.

Przed kilkoma tygodniami spółka informowała, iż w latach 2019-2022 na budowę nowej kopalni przeznacza ok. 600 mln zł, a do 2033 r. łączne nakłady mogą sięgnąć 3 mld zł. Docelowo kopalnia Bzie ma wydobywać ok. 2 mln ton węgla rocznie; obecnie zaawansowanie inwestycji szacowane jest 21,2 proc. Według szacunków, w obu częściach złoża Bzie-Dębina znajduje się ponad 177 mln ton operatywnych zasobów surowca - to w 95 proc. wysokiej jakości węgiel koksowy o pożądanych parametrach.

Prace związane z udostępnianiem złoża rozpoczęły się w 2007 r. Przełomowym momentem było rozpoczęcie drążenia sięgającego blisko 1,2 km w głąb ziemi szybu. Następnie przygotowano tzw. oczko wentylacyjne, umożliwiając prowadzenie dalszych robót pod ziemią. Dla bezpieczeństwa konieczne jest wykonanie drugiego takiego elementu, by zapewnić prawidłowe przewietrzanie całego rejonu.

Obecnie, równolegle z drążeniem nowych wyrobisk, trwa przygotowanie rejonu podszybia 1110 m pod ziemią do prowadzenia normalnej działalności – zarówno ruchu załogi, jak i transportu materiałów niezbędnych do prawidłowego działania kopalni. Drążone są wyrobiska, kluczowe dla bezpieczeństwa nowej kopalni. Pierwsza ściana w kopalni Bzie będzie miała ok. 200 m długości i 700 m wybiegu. Do wybrania będzie tam ok. 250 tys. ton wysokiej jakości węgla koksowego. Kolejna ściana, o wybiegu ok. 1,3 km i zasobach ok. 435 tys. ton węgla, ma ruszyć w połowie 2022 r.

Jak wynika za raportu JSW za trzy kwartały tego roku, od stycznia do września w kopalniach spółki wydrążono 53,4 km nowych wyrobisk, o 1,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Po spowodowanym pandemią spowolnieniu w drugim kwartale, w trzecim prace przygotowawcze znów nabrały tempa - wydrążono 18,5 km nowych wyrobisk.

W ocenie wiceprezesa Dyczki, obecny pułap prowadzonych robót przygotowawczych w kopalniach jest bezpieczny dla spółki i zgodny z założeniami, a plany wydobywcze na przyszły rok, wymagające m.in. rozcięcia nowych frontów wydobywczych, w żaden sposób nie są zagrożone. Pytany o możliwy poziom inwestycji w 2021 r., wiceprezes ocenił, że będzie on optymalny i nie grożą mu zaburzenia. "Dostosujemy nakłady inwestycyjne do tego, co nam przyniesie rynek" - mówił.

Wśród innych ważnych inwestycji, realizowanych obecnie w kopalniach JSW, Dyczko wymienił m.in. nowy poziom wydobywczy 1290 m pod ziemią w kopalni Budryk, poziom 1120 m w kopalni Borynia-Zofiówka, nowe poziomy w kopalniach Pniówek i Knurów-Szczygłowice, a także dalszą modernizację zakładów przeróbczych w Budryku i Knurowie-Szczygłowicach, służącą podniesieniu jakości oraz maksymalizacji produkcji węgla koksowego. Kontynuowane są też inwestycje służące zwiększeniu zagospodarowania metanu.

W okresie od stycznia do września udział w produkcji węgla koksowego wyniósł 77,7 proc., a energetycznego 22,3 proc. Prezes JSW Włodzimierz Hereźniak zadeklarował, że spółka chce nadal zwiększać produkcję węgla koksowego. "Wprowadziliśmy w spółce program, by w perspektywie kilku następnych lat ograniczać produkcję węgla energetycznego i zwiększać koksującego w różnych konfiguracjach. Proces się dzieje" - powiedział prezes. Trwają prace analityczne powołanego w tej sprawie zespołu, które zakończą się z końcem listopada.

W ciągu trzech kwartałów br. Grupa JSW wydała na inwestycje 1 mld 333 mln zł (7,7 proc. mniej niż w porównywalnym okresie rok wcześniej), a w samej JSW wartość inwestycji wyniosła 1 mld 82 mln zł (spadek rok do roku o 11,8 proc.). Grupa JSW zamknęła trzy kwartały br. stratą netto zbliżoną do 1,1 mld zł, przy przychodach zmniejszonych o niespełna 1,7 mld zł.

Na tegoroczne wyniki - w ocenie spółki - wpłynęło gwałtowne zahamowanie aktywności gospodarczej w efekcie pandemii, osłabienie popytu i spadek produkcji stali oraz zmniejszenie zapotrzebowania na surowce do jej wytwarzania. Przedstawiciele spółki oceniają, że JSW nie dotknie decyzja ArcelorMittal o zamknięciu części surowcowej w hucie w Krakowie, wskazując, iż koksownie tego koncernu pracują normalnie.

Przed kilkoma dniami JSW poinformowała, że jeszcze w tym roku otrzyma 1 mld zł wnioskowanej pożyczki płynnościowej w ramach Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju, przeznaczonej dla dużych firm. Spółka nadal czeka natomiast na decyzję ws. kolejnych wnioskowanych 750 mln zł pożyczki preferencyjnej z PFR. JSW wykorzystała już także 1,4 mld zł z funduszu stabilizacyjnego, który był jej "buforem" na czas dekoniunktury; w funduszu pozostało obecnie 400 mln zł.(PAP)


Komentarze