Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
13 °C
AAA

Andrzej Kotala o nowym stadionie Ruchu Chorzów: zwyczajnie nas nie stać

#Regionalna piłka
Urząd Miasta w Chorzowie opublikował oświadczenie prezydenta miasta, Andrzeja Kotali ws. nowego stadionu Ruchu Chorzów. To odpowiedź na niedzielną manifestację kibiców.

W niedzielę 12 czerwca odbyła się manifestacja kibiców Ruchu Chorzów. Pomimo zaproszenia, prezydent miasta Andrzej Kotala nie pojawił się na zgromadzeniu. Za to Urząd Miasta opublikował oświadczenie Kotali ws. nowego stadionu dla Ruchu Chorzów.

- Modernizacja stadionu Ruchu Chorzów bezsprzecznie jest potrzebna. Jednak jej rozpoczęcie uzależnione jest bezpośrednio od zdolności Miasta do udźwignięcia ogromnego ciężaru finansowego. Budowa nowego stadionu, według ostrożnych szacunków może wynieść ponad 200 mln zł. Tymczasem, na skutek ostatnich zmian podatkowych sytuacja finansowa wszystkich samorządów, w tym i Chorzowa, nieustannie się pogarsza - pisze Andrzej Kotala,

Prezydent Chorzowa w swoim oświadczeniu ponownie przypomina, że miasto wspiera Ruch Chorzów finansowo oraz inwestuje w boiska na "Kresach" dla młodzieży. Dodaje, że z powodu m.in. zmian w prawie podatkowym sytuacja finansowa miasta jest gorsza niż kilka lat temu. Według Kotali koszt budowy nowego stadionu to ponad 200 milionów złotych.

- Dzięki środkom z budżetu Chorzowa powstał m.in.  budynek z szatniami dla młodych piłkarzy oraz boisko ze sztuczną nawierzchnią. W planach jest już budowa kolejnego. Na przestrzeni lat „Kresy” zmieniły się nie do poznania. Celem tych inwestycji jest stworzenie najlepszych warunków by pierwszą drużynę Ruchu zasilali utalentowani, dobrze wyszkoleni wychowankowie Akademii - dodaje Kotala.

Prezydent miasta utrzymuje narrację, że w mieście są pilniejsze potrzeby niż stadion - Wielu kibiców widzi tylko obiekt przy Cichej. W Chorzowie, oprócz stadionu, samorząd  musi dostrzegać również drogi, szpitale, domy, szkoły, przedszkola, żłobek, parki, place zabaw, domy pomocy społecznej, sale sportowe, boiska treningowe, baseny, domy kultury i wiele innych obiektów czy instytucji, które każdego roku trzeba modernizować czy naprawiać, by mogły służyć mieszkańcom - twierdzi. Andrzej Kotala zapewnia, że nie zapomniał o swojej wyborczej obietnicy, ale Chorzowa po prostu nie stać na budowę nowego obiektu.

- Wszyscy Ci, którzy twierdzą, że Chorzów w tej chwili stać na wybudowanie stadionu mówią nieprawdę. Sytuację ekonomiczną doskonale widać w budżecie miasta. Ideałem byłaby sytuacja gdyby Miasto mogło inwestować jednocześnie we wszystko, ale zwyczajnie nas nie stać. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że nie porzuciliśmy planów modernizacji obiektu przy Cichej. Szansą na rozpoczęcie przebudowy jest zakończenie trwających obecnie inwestycji współfinansowanych ze środków zewnętrznych - przede wszystkim drogowych. Wciąż też zabiegamy o wsparcie ze środków budżetu państwa, bo wbrew obiegowym opiniom, prywatni inwestorzy nie garną się do finansowania infrastruktury sportowej - czytamy w oświadczeniu prezydenta Chorzowa.