Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
9 °C
AAA

25 lat temu zmarł Ernest Wilimowski

#Regionalna piłka
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Legenda Ruchu Chorzów i reprezentacji Polski. Górnoślązak. Dla historyków piłkarskich niewątpliwie jeden z najlepszych piłkarzy lat 30-tych ubiegłego roku. Ernest Wilimowski zmarł 25 lat temu.

Ernest Wilimowski wpisał się złotymi literami w karty historii Mistrzostw Świata. Podczas mundialu w 1938 roku strzelił w jednym meczu 4 bramki, co było rekordem aż do 1994 roku. Wtedy w debiucie naszej reprezentacji na tej imprezie przegraliśmy z Brazylią 5:6. Ówczesny lider Canarinhos Leonidas powiedział po latach Kazimierzowi Górskiemu, że Wilimowski był najlepszym piłkarzem, przeciwko któremu grał w swojej karierze (chociaż Brazylijczyk nie pamiętał jak nazywał się ten sprawny reprezentant Polski).

Jednak większą legendę "Ezi" zbudował w Ruchu Chorzów. Urodził się 23 czerwca 1916 roku w Katowicach jako Ernst Otto Pradella. Jego ojciec był żołnierzem Cesarstwa Niemieckiego i zginął na froncie. Jego mama ponownie wyszła za mąż za Romana Wilimowskiego, który adoptował małego Ernesta.

Przyszła legenda Ruchu swoje pierwsze mecze rozgrywała w 1.FC Katowice. W 1934 roku przeszedł do Ruchu. Dla Niebieskich rozegrał 86 ligowych spotkań, w których zdobył aż 112 bramek! Czterokrotnie świętował mistrzostwo Polski, a trzykrotnie był królem strzelców. W reprezentacji biało-czerwonych rozegrał łącznie 22 spotkania, w których zdobył 21 bramek.

Na polskich boiskach potrafił zdobyć hat-tricka w 3 minuty lub 10 goli w jednym meczu. Niektóre jego rekordy nie zostały pobite do dzisiaj. 

Po wybuchu wojny, jako syn Niemca, otrzymał propozycję podpisania volkslisty, co też uczynił. Grał dalej w piłkę. 8 razy reprezentował III Rzeszę. Nazwany przez wielu zdrajców, miał swoje powody. Jednym z nich była chęć uniknięcia wysłania na front. Dlatego został też policjantem.

Po wojnie został w Niemczech. Grał dla PSV Chemnitz, TSV 1860 Monachium, z którym w 1942 r. zdobył Puchar Niemiec, FC Chemnitz-West, Hameln 07, TSV Detmold, KSV Kassel, BC Augsburg, FV Offenburg, Singen 04, VfR Kaiserslautern i FV Kehl. Wilimowski już nigdy nie wrócił na Górny Śląsk.  Zmarł w Karlsruhe 30 sierpnia 1997 r., w wieku 81 lat.