Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
7 °C
AAA

Szopienice z muralem Kutza. "Pokazał Polsce prawdziwy Śląsk"

Artykuły
Mural oddający hołd Kazimierzowi Kutzowi, wykonany według projektu jednego z najwybitniejszych artystów nieprofesjonalnych Erwina Sówki, odsłonięto w poniedziałek w katowickiej dzielnicy Szopienice, skąd pochodził zmarły w ubiegłym roku reżyser.

Samorząd Katowic stara się obecnie o pozyskanie pobliskiego budynku, w którym przed laty mieszkał Kutz, by stworzyć w nim miejsce spotkań środowisk twórczych.

Odsłonięty mural przedstawia Kutza dosiadającego konia, który unosi się na podeście z przytwierdzonymi zamiast kół rolkami taśmy filmowej, ponad przemysłowym krajobrazem Szopienic. Inicjatorem wykonania dzieła był katowicki oddział "Gazety Wyborczej"; partnerem przedsięwzięcia - samorząd Katowic.

Jak powiedział PAP naczelnik wydziału komunikacji społecznej katowickiego magistratu Maciej Stachura, mural powstał na ścianie szczytowej kamienicy przy ul. Wypoczynkowej, należącej do wspólnoty mieszkaniowej, której członkowie chętnie wyrazili zgodę. Miasto, które prócz udziału organizacyjnego, współfinansowało powstanie muralu wskazuje, że znajduje się on przy odnawianym właśnie szopienickim Parku Olimpijczyków – wpisuje się więc w rewitalizację dzielnicy.

Prezydent Marcin Krupa na tym uroczystym otwarciu przekazał, że czynimy starania, aby przejąć budynek, w którym mieszkał Kazimierz Kutz. Chcemy urządzić tam nie tyle np. muzeum, co miejsce, na które nie mamy jeszcze nazwy, lecz które będzie żyło – taki był też kiedyś zamysł Kutza – będzie miejscem spotkań środowisk twórczych, dyskusji, rodzajem kawiarni artystycznej”

Mowi Maciej stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej UM Katowice

„Prezydent Marcin Krupa na tym uroczystym otwarciu przekazał, że czynimy starania, aby przejąć budynek, w którym mieszkał Kazimierz Kutz. Chcemy urządzić tam nie tyle np. muzeum, co miejsce, na które nie mamy jeszcze nazwy, lecz które będzie żyło – taki był też kiedyś zamysł Kutza – będzie miejscem spotkań środowisk twórczych, dyskusji, rodzajem kawiarni artystycznej” - wskazał Stachura.

Kazimierz Kutz urodził się 16 lutego 1929 r. w odrębnym wówczas mieście - Szopienicach, zmarł 18 grudnia ubiegłego roku. Był absolwentem wydziału reżyserii łódzkiej Filmówki. Jeszcze w 1954 r. został asystentem Andrzeja Wajdy przy filmie "Pokolenie", a w 1956 r. pracował jako drugi reżyser na planie "Kanału".

Do najbardziej znanych filmów w twórczości Kutza należy śląska trylogia - "Sól ziemi czarnej" (1969), "Perła w koronie" (1971), "Paciorki jednego różańca" (1979). A także "Na straży swej stać będę" (1983) - o konspiracji na włączonym do III Rzeszy Górnym Śląsku podczas II wojny światowej; "Śmierć jak kromka chleba" (1994) - o pacyfikacji kopalni "Wujek"; komedia "Pułkownik Kwiatkowski" (1995) - z akcją rozgrywającą się w 1945 r. i z Markiem Kondratem w roli głównej, oraz "Zawrócony" (1995) - uhonorowany na festiwalu w Utrechcie nagrodą Złotego Cielca dla najlepszego filmu europejskiego.

PAP


Komentarze