Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
-4 °C
AAA

Rząd się zakiwał przed Sylwestrem. My musimy uważać

Felietony
Podstawa to mieć umiar, rządowi Mateusza Morawieckiego najwyraźniej nie tylko umiaru zabrakło w walce z pandemią. Także wyobraźni i szacunku do prawa. O obywatelach to już nawet nie ma co wspominać.

Rząd wprowadzając i nie wprowadzając jednocześnie godziny policyjnej – zapomina o prawach wszystkich z nas. Do przemieszczania się, ale też do tego, że możemy mieć nadzieję na odrobinę racjonalności w tym, co premier i jego podwładni przekazują.

Kilka tygodni temu usłyszeliśmy, że rząd wprowadzi godzinę policyjną w Sylwestra, by po kilku tygodniach usłyszeć z tych samych ust premiera, że to się nie udało. A rozporządzenie nie zastąpi ustawy. Stanu wyjątkowego też nikt wprowadzić nie planuje. Zatem premier apeluje… a policja będzie karać.

Na jakiej podstawie? Tego nie wie nikt, choć co i rusz ten i ów minister przekonuje, że podstawa do tego jest. Zatem dziś, planując spacer po godzinie 19 uważajmy, bo nigdy nie wiemy, na jak nadgorliwego policjanta przyjdzie nam trafić. Choć zgodnie z Konstytucją, nikt nam bez stanu nadzwyczajnego spacerów zabronić nie może. To znajdzie się niejeden, który uzna, że jednak może.

W tym całym bałaganie (grzecznie nazywając), rząd chce nam przekazać, że wszelkie zgromadzenia mogą zwiększyć poziom zachorowań. Ten sam rząd, mimo częściowego lockdownu, usiłuje nam wmówić, że chodzenie do kościoła, spotykanie się w marketach budowlanych, czy sklepach spożywczych już groźne nie jest. To samo słyszeliśmy, gdy we wrześniu posyłano dzieci do szkół. Potem się okazało, że tak bezpiecznie to jednak nie jest. 

No dobrze, koniec narzekań. W tym całym zgiełku, życzę sobie i Wam dobrego, normalnego roku 2021. Dużo dystansu i jeszcze więcej odporności. Na ludzkie słabości w rządzie także. I humoru. Bez niego nawet się dziś nie ruszajcie.


Komentarze