Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
15 °C
AAA

Premier nerwowy, jak nigdy

Jeden mały wirus rozpętał prawdziwe piekło. W polskiej polityce także. Niestety również w gospodarce. Spokojny byt rządowi miały zapewnić kolejne transfery socjalne, pilnowanie elektoratu i jedność.

Z tą jednością już w kwietniu zaczęło być krucho. Pan wicepremier Jarosław Gowin w efekcie stracił posadę, ale jak sam mówił uchronił Polaków od tragedii majowego głosowania. Trochę tylko pan Prezes się z nim nie zgadzał, ale co tam.

Z elektoratem też jakby nieco gorzej. A to jakiś druk pakietów wyborczych za 70 mln, a to kłopoty w górnictwie, do tego kiepskie wyniki spółek podległych rządowi… Tych wpadek w ostatnich miesiącach jest bez liku. I nawet wypłata 13. emerytury nie poprawiła komfortu rządzącym. No i te przepłacone maseczki, gdzieś wprost ze stoku narciarskiego. No jakoś to nie przystoi. Źle ludzie to odbierają. Nawet podkrążone oczy ministra zdrowia nie pomagają.

To, czego premierowi Morawieckiemu, dziś broniącemu dokonań rządu, najbardziej brakuje to spokoju. Kamienna twarz premiera, słabe dowcipy, czy mówienie jakby to było za rządów PO także elektoratowi tzw. zjednoczonej prawicy humoru nie poprawia.

Do tego prezydent Duda, który jakby zatracił świeżość. Czar prysł. Co się pan prezydent nie odezwie to kłopot. Tu jakiś przekop, tu jakiś Centralny Port Komunikacyjny, a w tle piwo z sokiem. Nawet oczka wodne nie pomogą, gdy w tle zbiornik dużej retencji, a nie małej, o której pan prezydent mówi.

I tak już zupełnie serio, dziś ma się odbyć głosowanie w Sejmie, które zapewne pójdzie po myśli rządzących. Ale jeśli chcą dalej rządzić, to chyba muszą zacząć rozmawiać, a nie tylko gadać. Bo już nie wystarczy wysłać policjantów z połowy Polski, by popsikali gazem na strajkujących przedsiębiorców. Dziś trzeba rozmawiać. A żeby rozmawiać, to trzeba wyjść z założenia, że nie tylko „ja” mam rację.

Tylko, czy premier Morawiecki może się w czymkolwiek mylić? Racji może nie mieć? No właśnie.

Foto: PAP


Komentarze