Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
5 °C
AAA

Ostre słowa prof. Zembali. Antycovidowców zamknąć w psychiatryku!

Artykuły
Prof. Marian Zembala, symbol i legenda polskiej medycy, wraca do sił po chorobie. Aktywnie obserwuje i komentuje poczynania Polaków podczas pandemii koronawirusa.

Prof. Marian Zembala w niedzielę był gościem w TVP Info. Podczas programu, w którym wystąpił, nie zważał na słowa. Krytykował wszystkich tych, którzy ignorują zagrożenie lub w ogóle nie wierzą w pandemię. 

Stanowcze "nie" dla postaw, które mówią, że pandemii nie ma, że maska nie jest potrzebna. To jest nieodpowiedzialna głupota (...) Proszę, żeby takie osoby jako obywatel Polski były izolowane i przetrzymywane albo w zakładach psychiatrycznych albo w izolatoriach, bo znaczy, że coś w ich rozumie jest nie tak
 oświadczył były minister zdrowia. 

Zdaniem profesora w strategii walki z koronawirusem należy zachować dynamikę oceny i postaw. Będziemy patrzeć. Jeżeli będzie narastał lawinowo, musimy być na to przygotowani, tzn. będą pojawiać się nowe restrykcje. Nie daj Boże, by była konieczna taka decyzja. I z całą pewnością zarówno premier, jak i minister zdrowia oraz Główny Inspektor Sanitarny je rozważnie wprowadzą, a my musimy się dostosować - powiedział.

Według prof. Zembali, w obliczu zagrożenia istotne jest zjednoczenie sił na polskiej scenie politycznej i na każdym szczeblu.

Od kościoła, od każdych spotkań, poprzez spotkania domowe, które ignorujemy. My wszyscy bez wyjątku musimy podejść do tego poważnie. To jest miara współczesnego polskiego patriotyzmu. Nie szermowanie symbolami. Ja walczę o zdrowie, życie, czyli na każdym kroku sprzeciwiam się temu, aby lekceważyć wprowadzone zasady
powiedział

B. minister zdrowia zachęcił także, by 1 i 2 listopada zostać w domach. Zbliża się Święto Zmarłych. Już mądrzy proboszczowie - a tacy są, na szczęście, tylko mogliby być szybko wzmocnieni przez hierarchów - powiedzieli: +kochani, nie ma spotkań na cmentarzach+. Zarządy cmentarzy powinny wyraźnie to wprowadzić. Bóg jest jeden, modlimy się, mamy więź duchową. Nie musimy iść wszyscy 1 i 2 listopada, tylko żeby na siłę pokazać, jacy jesteśmy bohaterscy - zwrócił uwagę.

Marian Zembala/facebook.com

PAP/WŁASNE/TVP


Komentarze