Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
-5 °C
AAA

Opozycja nie musi dziś robić nic? PiS pomaga jak nigdy

Felietony
Jan Krzysztof Ardanowski, Andrzej Sośnierz i kilku jeszcze innych polityków Zjednoczonej Prawicy, jak nigdy udowadniają, że zjednoczona jest ona już tylko z nazwy.

Tak, to wciąż PiS rozdaje karty w polskim parlamencie i to partia Jarosława Kaczyńskiego prowadzi w sondażach. A jednak coś się zmieniło. Coś, co pokazuje już nie tylko „ulica”.

Posłowie, ale także radni związani z Prawem i Sprawiedliwością mówią wprost – choć głównie w kuluarach – „nie rozumiemy polityki naszej partii. Nie wiemy, w jakim kierunku zmierza i co dziś chcemy osiągnąć”.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w spawie aborcji obudził coś, czego nie udało się nawet wtedy, gdy tysiące Polaków protestowało w obronie sądów. Obudził wściekłość. Kobiet, mężczyzn, ulicy. Taką samą, ale bardziej skrywaną wściekłość obudziła propozycja ustawy o ochronie zwierząt. I to w środowisku rolników, tych samych, którzy od wyborów do wyborów głosują na PiS.

Coraz wyraźniej widać, że dziś w Zjednoczonej Prawicy są dwa skrzydła, i oba nie zawahają się, by przyszłość partii była wyznaczana właśnie przez ich obóz. Pewnie ta konserwatywna część nie miałaby tyle do powiedzenia, gdyby nie rosnąca popularność Konfederacji. Tyle, że im bardziej PiS chce być prawicowy, tym większy kłopot dla samej partii.

Walka na kilku frontach niemal zawsze kończyła się porażką. Nie, tak wcale nie musi być teraz. Ale po pierwsze rząd musi sobie poradzić z pandemią. Po drugie unijny budżet musi zostać przegłosowany bez kwestii praworządności. A po trzecie wszyscy znów musza uwierzyć, że ośrodek władzy jest jeden. Jeśli do tego nie dojdzie, walka wewnątrz rządu rozsadzi go od środka.

Tymczasem w sondażu PiS od Koalicji Obywatelskiej dzieli niespełna 3 procent, to już mniej niż 20 jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Na dodatek trzecią siłą jest Polska 2050 Szymona Hołowni. Dla tego ostatniego, wbrew wielu głosom, oznacza to jedno – polityczne poparcie mimo zimnej jesieni wcale nie ostygło. Dziś na dodatek siły obecne w Sejmie sprawiają, że to właśnie Polska 2050 staje się alternatywą. Alternatywą, na którą PiS raczej liczyć nie może.

Ale, w polityce nie takie wolty już widzieliśmy. 

Foto: PAP/Radek Pietruszka


Komentarze