Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
6 °C
AAA

Rutkowski: "Szukamy Łukasza żywego. Jest też drugi wariant"

Wiadomości
Tajemnicze zaginięcie w Świętochłowicach. Łukasz Porwolik zniknął bez śladu 3 sierpnia. W akcje poszukiwawczą zaangażowany jest Krzysztof Rutkowski, policja, znajomi, mieszkańcy i... jasnowidz.

Żaden ze znajomych nie wiedział, że wrócił do Polski. Przyjechał, aby sprzedać samochód. Transakcji dokonał, później zniknął bez śladu. Za samochód miał dostać 70 tys. zł. Ostatni raz był widziany w dzielnicy Chropaczów przy ulicy Górnej.

Znajomi zarzucają policji opieszałość, dlatego poprosili o pomoc Krzysztofa Rutkowskiego i jasnowidzów. Codziennie mieszkańcy przeszukują tereny dzielnicy. Są wszędzie tam, gdzie jest choć cień szansy, że może być Łukasz. 

-  Bierzemy pod uwagę dwa warianty: szukamy Łukasza żywego, drugi - szukamy ciała Łukasza. Z informacji, które uzyskaliśmy, Łukasz mógł mieć kontakt z tzw. kibolami z Wisły Kraków. Zaginięcie Łukasza Porwolika może mieć wątek kryminalny - mówi Krzysztof Rutkowski.


Komentarze