Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
25 °C
AAA

Kogo Polacy wyślą na polityczną emeryturę?

Niedzielne wybory wbrew pozorom życia wielu Polaków nie zmienią. Ale mogą być przełomem, bo ich wynik wskaże w jakim kierunku będziemy zmierzać. Trudno się jednak zgodzić z poglądem, że to najważniejsze wybory od 1989 roku.

Te najważniejsze to wybory parlamentarne, to one decydują jaką wybieramy przyszłość. Czy przez to wybory prezydenckie są nieistotne?

Są o tyle istotne, o ile uda się pożegnać z naszą polityką, tą najważniejszą dwóch panów. Jeden to Donald Tusk, już widać, że odsyłany przez Rafała Trzaskowskiego na polityczną emeryturę. A drugi do Jarosław Kaczyński. Nie, prezesa na emeryturę nikt nie odsyła.

Ale te wybory, wyniki pierwszej tury, wprost pokazują, jak wielu Polaków ma dość wizji Polski prezentowanej przez obu przywódców. Którzy nadal zarządzają armią swoich zwolenników. Że jeden aktywniej, a drugi mniej? Nieistotne.

Czy Andrzej Duda może być niezależnym prezydentem, jak przekonują członkowie jego sztabu? Nie może. Tak jak Bronisław Komorowski nie był samodzielnym prezydentem, który wyznaczał kierunki działań. Tak samo Duda, z różnych przyczyn nie będzie w stanie prowadzić samodzielnej polityki, oderwanej od przekazów z Nowogrodzkiej. Pod tym względem Rafał Trzaskowski wydaje się lepszym wyborem. Ale czy i on będzie  wstanie zapomnieć, gdzie zaczęła się jego kariera polityczna? Nie wiem.

W niedziele sami wybierzecie. Pamiętajcie jednak, że politycy potrafią wiele obiecywać. Zawsze gorzej wypada im realizacja tych obietnic. Zatem wybierajcie, sercem i rozumem.


Komentarze