Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
7 °C
AAA

Byli na „tak”, ale są na „nie”?

Felietony
Współczesny samorząd niejedno ma imię. Ale by go zrozumieć trzeba jednocześnie korzystać z trzech psychologów oraz przynajmniej jednego psychiatry. Potem brać sumiennie leki, a na końcu udać się na sesję do Dąbrowy Górniczej. Może nie zwariujecie.

Jeśli przyszło wam kiedyś do głowy, że decyzje podejmowane przez radnych, nie tylko zresztą w Dąbrowie Górniczej, opierają się o analizy, rozmowy czy jakieś tam konsultacje…. To niestety racji nie macie.

W Dąbrowie Górniczej ma powstać nowe centrum miasta. Cała zabawa z przebudową, a będzie to uwierzcie zabawa, miała zostać wykonana przez miejską spółkę. Ta miała powstać, bo tak wynikało z konsultacji z mieszkańcami, ale też analiz i wyliczeń. I niemal wszyscy w końcu – po 3 latach – bo tyle to trwało, uznali że pora najwyższa by taką miejską spółkę powołać… Radni Platformy Obywatelskiej powiedzieli jednak „nie”. Radni PiS z reguły w Dąbrowie są na „nie”, ale ani nie rządzą ani specjalnie nie współpracują z prezydentem, więc to zrozumiałe.

Radni PO podobno wcześniej byli przekonani, podobno zgadzali się z wnioskami jakie przyniosły analizy, a także konsultacje. Ale podobno zdanie zmienili, bo… warto dać sobie czas. Bo warto przeanalizować. A przede wszystkim przeliczyć. Opłaca się taka spółka, czy nie. Przyniesie korzyści czy nie. Można odzyskać VAT czy nie, przy okazji inwestycji wartej nawet 100 mln złotych to akurat ważna kwestia!

I oczywiście można w to wszystko uwierzyć, ale jak zawsze warto zapytać o czas. Jeśli się nie zgadzali, z przekonania, z analiz i wyliczeń – mogli to ogłosić wszem i wobec wszystkich. Znacznie wcześniej. Na sesję nie trafiłby punkt o powołaniu spółki i wszyscy wiedzieliby na czym stoją. Na dodatek warto byłoby powiedzieć, co jest nie tak z jakąś tam spółką. 

Jeśli jednak zrobili to w ostatniej chwili…

Polityka to rzecz jasna gra interesów. Mamy cele, ale mamy także potrzeby. Być może potrzeby radnych Platformy nie zostały spełnione. Cóż. Życie. 

I tylko jak echo wybrzmiewa jedno, proste, nieskomplikowane pytanie…. Radni kochani, co z tym centrum?


Komentarze